Kurcze teraz widzę że nie dodałam komentarzu do tej przepysznej mizerii.... robiłam ją już kilka razy i teraz planuje na niedziely obiad.... to jest PYSZNE polecam i dziekuję za przepis
Zrobiłam i muszę powiedzieć,że bardzo nam smakowały. Podałam z ketchupem, ale następnym razem zrobię sos.
Hejcia ludziska :) Dawno szukalam takiego przepisu , moje dzieci nie lubia fasoli , ja zas uwielbiam barszcz ukrainski .I jak tu pogodzic i dogodzic ?? W koncu znalazlam przepis i wszyscy sa zadowoleni I najedzeni ;) pozdrawiam cieplo autorke , barszczyk pychota .
Tutaj akurat użyłam pomarańczowych :)
Z papierówek nie próbowałąm ale świetny jest w tej samej wersji tylko z gruszek. Polecam! :)
Zrobiłam z papierówek :) Miałam pewne wątpliwości czy dodawać kwasek i aż tyle cukru, ale postanowiłam trzymać się przepisu :) Ze śliwek też mam zamiar zrobić. Dzięki!
Jak dla mnie rewelacja! Robię podobną, warstwową, ale ta jest znacznie szybsza, więc na pewno będę ją często robiła! Dzięki wielkie :)
Ciasto w porządku. Masa wyszła mi dość zbita, nie tak jak u Ciebie. Zdaje się, że to wina zbyt gęstej czekolady...
I ja :) Jakie galaretki Ty dałaś?
Może ogórki są inne, niż kiedyś - mi również brakło zalewy i to całkiem sporo. Dorobiłam, ale nie jestem do końca zadowolona, ponieważ gruba warstwa oleju utrzymuje się na górze. Następnym razem zrobię od razu więcej zalewy, podejrzewam że będzie dobrze. Bo nie wątpię, że będą dobre :)
Jak pasteryzuje się w wodzie to woda nie powinna zakrywać całkowicie słoików. Nie ma wtedy mowy o dostaniu się wody do środka. Dlatego ja wekuję w piekarniku bo to jest sprawdzona metoda. Odnośnie wody - to zależy ile jej tam jest. Z czasem może się nieznacznie rozwarstwić, ale niezbyt dużo. Ja wkładam zrobione leczo do słoika tak aby zostało w nim ok. 3cm powietrza to wtedy dobrze się "zasysa" pokrywka. Inne potrawy też tak wekuję (zupy, mięso itp).
Spokojnie - nie kiśnie jak się zrobi wszystko tak jak trzeba. Przepis sprawdzony
pewnie kiśnie
Nie jestem specjalistka w robieniu ogorkow. Poniewaz mi zabraklo zalewy to dorobilam, dałam wiecej wody bo wydawało mi sie za ostre. Jeden słoik podczas pasteryzacji mi wyciekl wiec go otworzylam na obiad. Ogorki wyszly za bardzo ostre, czosnku pomimo duzej ilosci nie było czuc. Gdzie popeł niłam błąd? Chcialam jeszcze raz zrobic.
ja odwracam, ale ja wszystkie słoiki po pasteryzowaniu odwracam:)