Zgadzam sie z Ezelką, że to coś nowego też muszę to zatestować.
Placuszki sa wspaniale.Mysle ze cala tajemnica w wyrosnieciu to smazyc na malym ogniu.Dziekuje za przepis.pozdrawiam
Ależ to nowe zdjęcie apetyczne!
Wkn wcześniej nie znałam tego przepisu. Możliwe, że inni znają go już od dawna a ja dopiero kilka miesięcy temu zobaczyłam ten przepis w programie pani Wachowicz ;)
Babolik bardzo się cieszę, że kotleciki smakowały
Dzięki za komentrze, fajnie że Wam smakuje. Młoda myśle że wilgotność nie zależy od tłustości mleka, ale pomysł z przetrzymaniem nocy w lodówce w sosie z duszenia... myśle że dobry, wypróbuje przy okazji. Pozdrówka
A zapomniałam dodać.że jeszcze był tam czosnek .Wyczuwałam jego smak.
Zrobione, zjedzone, dzieciom bardzo smakowało :) Świetny pomysł na urozmaicenie mielonych kotletów. Miałam obawy, czy słonecznik się nie przypali, ale smażyłam na niewielkim ogniu, w tym chwilkę pod przykryciem, by w środku również się dosmażyły. Jutro -na życzenie dzieci -powtórka!
Witam, mam pytanie, można powiedziec, że ja dopiero zaczynam przygodę z tortami itp, i co do tego przepisu to nie wiem jaki ma by miód, czy to może jest bez znaczenia.
Będę wdzięczna za odpowiedź
zgadzam się ,że pycha kiedyś jadłam z młodej kapusty.Bo teraz z zimowej jest dla mnie zatwarda.Pozdrowionka
Roladki dobre, smakowite, ale oczekiwałam bardziej spektakularnego efektu jezeli chodzi o smak. Godne polecenia jako odmiana dla filetów na domowy obiad :) Następnym razem dodam nieco czosnku do tej pasty. A oto moje roladki :)
Pyszny,mam ten przepis od dzwna
uważam, Mloda, że nie musiałaś
rewelacyjny przepis! dzisiaj robię makowca drugi raz i na pewno się na tym nie skończy:) dzięki