Skopolendro, Ania nie wróci już na wż, wstawia swoje przepisy na innej stronie. Ja nie będę się przyznawać do przepisów które zrobiła córka, dlatego dopisałam wg Ani.Córka bierze udział w konkursie na potrawy świateczne na innej stronie , przepisy wydają mi sie godne polecenia dlatego postanowiłam je kleić i podzielić sie z innymi, może komuś akurat przypadną do gustu.
Oczywiście jak ja coś ugotuje ciekawego to przy moim przepisie nie bedzie dopisku wg Ani:)
Mam pytanie,czy zamiast maślanki mozna wykorzystać mleko?
Dzięki bardzo.
Ale fajnie!!! to teraz beda przepisy wg Ani? Wszystko jedno jak sie beda nazywaly, wasze przepisy sa zawsze godne polecenia.:)
Są twarde czy miękkie?
ciasto rewelacja, bardzo cieniutkie, ładnie się podpieka. Wychodzi pizza a la włoska, na super cienkim cieście - taka jaką uwielbiam! Dziękuję za przepis.
Zaraz wyciągam z piekarnika, ciekawe co to bedzie.
Ja zawsze kupuję takie standardowe opakowania herbatników, chyba jest tam po 250 g, a zawsze zużywam 4 takie opakowania. Kupuję herbatniki typu łakotki, więc następnym razem polecam zużyć więcej niż 250 g, bo masa nie powinna być płynna. Ale życzę powodzenia :)
pycha
50 gram, bo ja dałam margarynę, która miała 250 g. Przepraszam, że nie napisałam tego odrazu w składnikach.
1/5 kostki margaryny? Czyli 40 gram?
A terpentynę to gdzie kupujesz?
Na to bym nie wpadła :) Znam tylko trick szorowania fug sodą wymieszaną na papkę z małą ilością wody oraz owijanie baterii kranowej watą nasączoną octem, który pięknie rozpuszcza kamień :)
naprawdę pyszny!
Przepis doskonały. Robiąc pierwszy raz trochę byłam przerażona, że ciasto w większości zostało na dłoniach. Drugi raz dodałam więcej mąki, ale szczerze mówiąc bułeczki wyszły dość twarde i zbite - niedobre.
Teraz ,robiąc cebulaki, obsypuję dłonie mąką i wtedy dopiero wyrabiam delikatnie kule.
Do rozpuszczenia drożdży używam lekko podgrzanego mleka....najlesze drożdże te z lodówki, żadne mrożone czy sypkie....
Z uwagi że cebulaki pieką się krótko, dając cokolwiek na górę, zawsze warto podsmażyć....pieczarki, paprykę, cebulę....
To ciasto doskonale nadaje się również na pizze.... takie rzadkie daję na blachę, rozpłaszczam dłońmi, potem smaruje koncentratem, przyprawiam po swojemu (sól, pieprz, przyprawy do pizzy), potem nakładam całą resztę składników (najlepiej wszstko lekko podsmażone żeby było miękkie) i po posypaniu serem "wio" do nagrzanego pieca (daję na 200 stopni). Piec ok 25 min, nie dłużej bo ciasto będzie zbyt spieczone.