Mmmm... Brzmi pysznie!
Ja zawsze robiłam zrazy zawijane z wołowiny, dopóki nie podpatrzyłam u siebie w pracy, wieprzowych, takich, jak twoje. Wołowina jest droga i w zbiorowym żywieniu nie styka stawka więc robią zrazy wieprzowe. Bardzo smaczne, mięciutkie. To ja podpatrzyłam i też czasem robię takie)) Narobiłaś mi smaka)))
Samo plecenie trwa krótko tylko póżniej malowanie lakierowanie i dekupage zależy od pogody ale tak z 2 dni to trwa
Aż pękam z dumy
, że dokonałam jajcowego 'odkrycia' :D
Wskazane byłoby, abyś edytowała przepis i dopisało to jajko - nie wszyscy przeczytają komentarz.
Smosiu, bardzo się cieszę, że rogaliki Tobie posmakowały. U nas coś drożdżowego mogłoby być codziennie, a i tak zawsze by skwierczano, że mało:) Dobrze, że zwróciłaś uwagę na brak jajca w cieście, oczywiście MUSI być! Pozdrawiam:)
Próbowalam będąc w Szwecji tego ich slynnego tortu kanapkowego. Był pyszny. Wiadomo on jest rybny, ale wydaje mi się, że były w nim siekane solone śledzie. Miał smak słono- lekko kwaśny- słodki. Na pewno była w nim żurawina, śmietana z majonezem, jaja, pasta rybna, i sledzie. Spróbuję obowiązkowo i tego tortu. Wiem, że to będzie pycha już po składnikach.
Próbowalam będąc w Szwecji tego ich slynnego tortu kanapkowego. Był pyszny. Wiadomo on jest rybny, ale wydaje mi się, że były w nim siekane solone śledzie. Miał smak słono- lekko kwaśny- słodki. Na pewno była w nim żurawina, śmietana z majonezem, jaja, pasta rybna, i sledzie. Spróbuję obowiązkowo i tego tortu. Wiem, że to będzie pycha już po składnikach.
Dużo czasu zajmuje Ci wykonanie takiej jednej łącznie z pomalowaniem?
Super smak:) cała rodzinka szczęśliwa
Moja babcia niestety nie potrafiła piec ciast ani ciastek, ale za to babcia teżeta, jak przystało na córkę piekarza, wiodła prym we wszelkich drożdżowcach :) Nie uchodzi nie próbować być godną jej następczynią, więc doszkalam się dzielnie ;)
Mnie również szneki z glancem kojarzą się z moją ukochaną babcią :)
U nas zdania są podzielone - dobre albo takie sobie. Dla mnie trochę mdłe i jednak z posmakiem oleju. Kiedyś dodam trochę ostrych przypraw do ciasta i spróbuję upiec a nie smażyć.
Iwcia dzięki za radę - naoliwione łapki bez problemu formują placuszki.
Dziękuję za nowy pomysł na stare 'racuchy' - do piwka idealne :))
ewatp dziekuje za podpowiedzi,tak tez zrobilam i super,wielkie dzieki,pozdrawiam
Zrobiłam też takie szkatułki