A ja mam do Was pytanko, jak wcześnie przed świętami można zrobić te pomarańczę żeby cieszyć się jej zapachem całe święta? i czy owoc naprawdę nie gnije?
Każdego roku robię taką pomarańczę. Dla mnie jej zapach to już po prostu zapach świąt.
Oto moj chlebek: Jak dotad jakos nie pieklam chleba, zawsze latwiej jest go kupic. A tu prosze, skusilam sie i pewnie nie raz jeszcze zagosci na naszym stole swiezo upieczony, wlasnorecznie zrobiony, pachnacy chlebus
.
No masz racje ja juz ja robie okolo 30 lat
Dzieki za przypomnienie o takim efektownym sposobie podawania herbaty :) Moja Mama robila taka juz przed 40 laty!!! co dobre, zawsze przetrwa! :)
Gratulacje Karolcia172 ,Dzisiaj zrobie taka herbatke bo sok mam w lodowce.Pozdrawiam
Kasiu2871 - ja ten deser robiła w takim podłużnym naczyniu żaroodpornym (18x28 cm) i obdzieliłam nim (z dodatkiem lodów) 8 osób, ale mam wrazenie, że 1 czy 2 jeszcze by sie mogły załapać :)
Zrobiłam serek żółty dodałam kminku,vegety i trochę majeranku .Serek bardzo dobry wszystkim w domu smakuje.W smaku przypomina trochę serek topiony smażony.Dziękuję za przepis,a serek pewno często będzie gościł na stole w moim domu.
Ciszę się, że Wam smakują. A wersję z serem na pewno wypróbuję :)
Dzieczynki - bardzo się cieszę, że tak Wam smakuje ten kurczak. Przynam że mi także. Robiłam go juz wielkokrotnie i za każdym razem zachwycał :)
Asqardka - bardzo mi miło :)
Pomysł z pomarańczą nabijaną gozdzikami znam od lat.Zawsze w okresie bożonarodzeniowym zawieszam taką pomarańcze w kuchni pod lampą,tak centymetr poniżej żarówki.Gdy zapalamy światlo,żarówka się nagrzewa,nagrzewa się też nasz cytrusik i uwalnia się pod wpływem ciepła wspaniały zapach.