Niedawno dowiedzialam sie ze ta mloda kapustka zyskuje bardzo, gdy dodaje sie do niej pokrojone 2 lub 3 jablka. Dzieki nim smak jest lekko kwaskowaty.
Viva, jak najbardziej w temperaturze pokojowej, spokojnie na dwie doby odstaw.
Witam
Oczywiście dodajemy do zalewy, nie do słoików.Pozdrawiam. Aneta
Bardzo smaczne na gorące dni. Mojego arbuza musiałam dosłodzić odrobiną cukru pudru :). Polecam, szybkie i pyszne a jak chłodzi :D
zrobię jutro na obiadek. skoro jest takie duże zainteresowanie to musi coś w tym być
Fajnie. Dzięki za szybką odpowiedź. Jutro idę do ogródka oberwać owocki i robię kompocik.Napiszę jak wyszedł.A tak dla bezpieczeństwa zapasteryzuję- chociaż moja babcia wszystkie soki nalewa z czubkiem , zakręca i stawia "do góry nogami" oczywiście nalewa na gorąco i rzeczywiścię trzymają się. Ale co babcia to babcia.Dzięki raz jeszcze.I tobie alman za dobrą rade dzięki.
Beata1966, wlasnie robie te konfitury i mam pytanie: w sumie robi sie je 5 dni? Jakos nie moge sie doliczyc. 1 dzien - zalac wystudzonym syropem z soku, 2 dzien - cieplym, powtarzac to samo jeszcze 3 dni, pozniej zagotowac razem z owocami, nawet wychodzi mi 6 dni. Wytlumacz prosze jak to robisz. Pozdrawiam.
Baaardzo dobre jedzonko!!!!Tylko obgotowałam ziemniaczki 5min,bo balam się czy będą dostatecznie miękkie,reszta jak w oryginale.Jak najbardziej polecam!!!
dzięki za pozytywną opinię ;)
Tak, też zmienią kolor. Jak pisałam wyżej, w ub.r. zrobiłam eksperyment i 1 słoik tylko zalałam gorącą zalewą. Właśnie kilka dni temu ów słoik odnalazł się w przepastnej piwnicy a ogóreczki niczym nie różniły się od tych pasteryzowanych, były twarde, chrupiące i smaczne. W tym roku wszystkie ogórki konserwowe zrobiłam już bez pasteryzowania. Podkreślam jednak, moim zdaniem to bardzo ważne - słoiki należe napełniać zalewą po same brzegi, pełniutko, zakręcać, odwracać i zostawić do całkowitego ostygnięcia.
Dodam, że w podobny sposób zrobiłam w tym r. na próbę ogórki w zalewie musztardowej, uważam bowiem, że skoro pasteryzuje się je bardzo króciutko i tą samą rolę spełnia zalanie ich gorącą zalewą, ale to tylko moje zdanie, a czy się uda? zobaczę za czas jakiś /chodzi o te musztardowe/.
Na jakiej wielkości blaszkę jest ten przepis? Jakoś mało mi wyszło tej masy miętowej (jestem w trakcie studzenia) i boję się, że może wyjść bardzo niskie ciasto...
A śmietankę jaką dodawałyście? Ja wzięłam 30%, strasznie słodkie to wyszło...
No ale nic, jestem dopiero w trakcie tworzenia!
Swietny sposob, godny wyprobowania. Zrobie troche bez rumu ale dodam..............imbiru. Zastosuje Twoj sposob zamykania sloikow, duzo mniej pracy bez tego gotowania,prawda?
fajny przepis musze spróbować tylko zamias mąki pszennej do kremu polecam krupczatke masa jest lepsza
Robiłam kiedyś w podobny sposób kompoty, podobny, bo dodawałam jeszcze odrobinę wody, nie dodawałam natomiast rumu.Przechowywały się bardzo dobrze. Jeden warunek tylko -moim zdaniem- musi być spełniony - słoiki trzeba napełniać po brzegi, tak prawie "z czubkiem", zakręcić, odwrócić i pozostawić do całkowitego wystygnięcia /najlepiej na całą noc/.
Tak herbatniki zmiękną najlepsze są te na pół czekoladowe.