ok to już wiem ale mój sernik niekoniecznie chce się upiec. w niektórych miejscach ptyk jest suchy a w niektórych nie
Roni, czy można zrobić kutie bez syropu różanego??? Jeśli nie to gdzie mogłabym go kupić?? ?
Spróbuje chętnie
marta25 witaj.Wloz a raczej wbij w ciasto w najgrubsze miejscesuchy patyczek do szaszlykow jak wyjdzie suchy ciasto(kazde nie tylko sernik) jest gotowe. Pozdrawiam serdecznie i wesolych swiat zycze
pychotka!!! Moje dzieci się nim zajadają.
proszę niech ktoś mi odpowie bo właśnie go piekę i nie nie wiem czy już mu wystarczy 1i20 min
mam pytanie czy ten sernik po wystygnieciu ściśnie się
Dziekuje ci bardzo za odpowiedz :) Mam jeszcze jedno pytanie, u mnie w domu nikt karpia nie zabije, wiec nie mam takiej mozliwosci ze go kupie np. jutro i on sie przez kilka dni w wodzie "odszlami", kupie i od razu poprosze sprzedawce o zabicie. Jak juz pisalam ja sie na rybach zupelnie nie znam, czy myslisz ze on przez to sporo straci na smaku ?Pozdrawiam serdecznie, Mariola
a moje pierniki po upieczeniu nie stwardly, leza juz drugi dzien i nic. Ciasteczka pieklam wczoraj i tez nie sa twarde, i placki i ciastka maja twardosc mniej wiecej torunskich Katarzynek. Robilam wszystko wg przepisu, ale w smaku sa pierwszorzedne. Czy to jest powod do niepokoju?
Mój piekł się ponad 1h, przekroiłam i przełożyłam powidłami, teraz będzie czekałna święta, mam nadzieję że mi nie spleśnieje, ale gdzieś tam u góry w komentarzach któraś pisała, że można od razu posmarować powidłami więc tak zrobiłam, zobaczymy, pozdrawiam
tak wyglądał w surowym stanie tak surowy w blaszkach
a tak po upieczeniu
Dzięki bardzo za szybką odpowiedź holly :) Mam nadzieje, że sobie poradzę i moim gościom bedzie smakowało. :):)
Na jaką blachę to ciasto smaczniutkie? Bo tak sobie myślę że by zrobić w tortownicy w kształcie motyla jak w tym przepisie http://www.wielkiezarcie.com/przepis18166.html bo tam też występuje banan :-)
Madzia81 , w przepisie jest napisane : Ciasteczka pieczemy pół godziny w 130-140 stopniach.pozdrawiam Madzia ![]()
zaczełam robić te śledzie we środę, wczoraj skończyłam i skosztowałam i musze powiedziać że byłam rozczarowana , ponieważ jest tutaj tyle dobrych wypowiedzi ( a sledzie uwielbiam każde) i miałam wstawić swoją opinię że nie dobre :(( , ale dobrze że tego nie zrobiłam , ponieważ postanowiłam zostawić je jeszcze żeby się dobrze "przgryzły " i co z tego wynikło .......... rewalacjaaaaaaaaaaaa pychotkaaaaaaaaaaaaaa mniammmm mniammmmmmmmm , dziekuję za przepisik i cieplutko pozdrawaim Madzia