zrobię na święta ;) na bank!
No i upiekłam. Zrobiłam - jak radziłaś - w blaszce prostokątnej. Ledwie wyjęłam z piekarnika, a już starsze towarzystwo obstąpiło ciasto i wtrąbiło pół blachy. Czekam z kawą - wtedy ocenisz, czy mi się udało. Dla mnie BOBMA!!!! A tak wygląda:
Polecam!!!
poprostu PRZEPYSZNE !!! ;) dałam jednak połowę jabłek, ale sałatka zniknęła ze stołu zanim zdążyłam się obejrzeć:)
Pyszny placek a zwłaszcza to ciasto, którego smak bardzo podobny jest do herbatników. Dla mnie to rewelacja właśnie takiego smaku szukałam. Dzięki za przepis
moglabyc podac ten przepis ale w dokladnych "wagach" i proporcjach ?? od kilku lat probuje uzysjac smak buraczkow jaki robila moja babcia ale za kazdym razem wychodzi co innego i kazdy smak jest inny od tego ktorego poszukuje
zrobiłam na obiad-poprostu "niebo w gębie"jak to mówią-polecam ,bardzo szybkie i bardzo smaczne danie na obiadek(z fryteczkami i suróweczką)mniam
ciasto piekę na dużej blasze, moja ma akurat wymiary 20 na 32cm, i podana porcja w przepisie jest właśnie dobra na taką blachę:) Życzę udanych wypieków i koniecznie daj znać jaki był efekt końcowy:)
Myśle,że wiem dlaczego ludzie nie robią tej surówki,Z pewnością jest pyszna,ale niestety jest dość kosztowna a to przecież sama surówka do tego przydałoby się jakieś mięsko i ziemniaczki.Społeczeństwo niestety ubożeje i każdy chce robić surówki dobre ale i stosunkowo tanie.Pozdrawiam.
Zrobiłam od razu z podwójnej porcji - aż z 3 kg jabłek - renet, aby było nie na tortownicę tylko na dużą blachę. Margaryny wyszło jakieś półtora kostki (kroiłam w plasterki i obkładałam ciasto, aż do całkowitego pokrycia powierzchni czas pieczenia musiałam wydłużyć o jakieś 20 minut. Nie mogąc się oprzeć spróbowałam zaraz po wyjęciu z piekarnika. Smakowo rewelacja - ale na dole została nie namoczona warstewka w niektórych miejscach.
Myślę,że jest pyszna,na pewno wypróbuje,już dodałam do ulubionych
hmm dodalam i sprobuje zrobic na swieta...
znam tą sałatke z tym że ja nie dodaje kukurydzy a kalafiora ucieram na najgrubszych oczkach tarki.Podaje ją jako surówke do kurczaka,wyśmienicie pasuje.
tak ja zawsze daje pół kostki margaryny 'Kasi". Jeżeli robię półtora porcji na blachę dużą prostokatna to daję 3/4 paczki margaryny.
Więc jestem po degustacji wiem że serniki są najlepsze na drugi dzień ale ten jest naprawde pyszny i puszysty co prawda opadnięty ale jak każdy sernik i jak będę (a na pewno będę) robić następnym razem to dam troszkę więcej cukru rewelacja polecam i POZDRAWIAM!!!
"Niebo w gębie" - to były pierwsze słowa mojego męża!!!!
Jedyny błąd, jaki zrobiłam, to to, że upiekłam z połowy porcji - w małej tortownicy
Następnym razem się poprawię. Na opadanie - mogę poradzić - zaraz po upieczeniu - jeszcze gorący obkroić nożem dookoła. Opada, ale równo
Pozdrawiam i polecam!!!!