Megi65 nie pisz, o frustracjach. Ja poprostu piszę jak to ludziom trudno dogodzić, poza tym chciałam, żeby Nikola wiedziała, że wiem jak to jest, bo w kupie raźniej
Cuda cudeńka :)
Tylko jogurt z malutką ilością barwnika.
o to mi właśnie chodzi, o szczere przedstawienie sytuacji, powiedzenie bywało ciężko, ale warto było, a nie tylko opowieści, jak to cudownie na swoim, jakby to "swoje" z nieba spadło. Dziękuję Wam za to, czytam z zainteresowaniem!
Wróbelku - przykra sytuacja. Też chcieliśmy niewielkie wesele, rozrosło się za naszym przyzwoleniem. Nie chcę się zastanawiać, ile w tym naszej woli, ile kompromisu. Trzeba było spakować świadków do samolotu i pobrać się w Rzymie o poranku, a resztę tylko potem zawiadomić :)))
czy to zielone błyszczące to zwykły jogurt z barwnikiem?i tak błyszczy?a moze jeszcze cos tam dodajesz?
Wynajmowałam mieszkanie 15 lat....kto wynajmował ten wie , tułaczka z dzieckiem po cudzych mieszkaniach .pierwszą żeczą jaką mówiłam do dziecka to to , że to nie jest nasz dom .Koszmarne życie najgorsze były święta i jak co roku uporczywa myśl i miną kolejny rok a ty dalej nie masz gdzie mieszkać .Ciągłe pytania kiedy wreszcie coś kupicie ,tylko za co!! jak wziąść kredyt za co spłacić jakoś nikt nie pytał , nie mówił .Zaczęłam wyjeżdzać z mężem za granicę na 1 miesiąc kasa byla duża odkładaliśmy te pieniądze wszyściutkie 5 lat tak jeżdziliśmy i udało się mam 48 metrów z nowymi oknami pięknie wyremontowane ,bez banku bez rat które zabijają jestem wolna i szczęsliwa i mam gdzie mieszkać .
śliczne ! szkoda zjadać takie cuda!
Pasztet pyszny, zrobiłam go właśnie drugi raz, bardzo dziękujemy za przepis.
Malina, takie są francuskie naleśniki - chrupiące i cienkie :) We Francji puszysty robi się omlet - zapraszam do moich przepisów!
No wydało mi sie to tak oczywiste, że nie napisałam. Dodaję, dla mniej domyślnych :)
No proszę jak kolor zmienai się od regionu ... -:) na Kujawach już są '' szare kluski '' . Babacia zawsze miała lniany , zgrzebny róg i wyciskaja sok z ziemniaków czyli pyrków . A te kluseczki jako ogrągłe ''guziczki '' były przysmakiem w zupie ziemniaczanej . Jaka to dobra pożywna zupką była , musze wskrzesić tradycje .Do tej pory nie udało mi sie jej zrobić ale wszystko przede mną .. ::))
Nazwa jest trafna. Mieszkam łod pokolen w Katowicach. Mojo Starka zawsze robiła Czorne Kluski ino jest trocha przy tym wiyncej roboty. Stad z czasem znikały ze stołów na rzecz "szybszych" biołych klusek slonskich. Terozki jest moda na regionalne żarcie, bez to warto zas warzyc CZORNE KLUSKI i podawać do rolad, abo same ze szpyrkom i cebulo tez pycha.
U mnie zalewa sie to wszystko czyli pokrojoną w kostke różnego rodzaju wedline z koszyczka,jajka,chleb,tarty chrzan przegotowaną,ostudzoną serwatką i podaje jako pierwsze danie obiadowe.Raz w roku i kazdy czeka na nie z utęsknieniem!
Xavierka muszę Ci to powiedzieć,uwielbiam Twoje bananki!
Za każdym razem gdy je widzę rozbawiają mnie do łez ![]()
Ja do tej jak u nas się nazywa święconki dodaję pokrojony w grubą kostkę chleb.