Pięknie dziękuję, ściskam rączkę i pozdrawiam CIę Edi1990 serdecznie!
Ciacho pyszne, ale następnym razem zrobię z dżemem z czarnej porzeczkibo coś mi te powidła nie podpasiły, i sądzę że masy jest trochę za mało , musiałam dorobić bo biszkopt i ciasto makowo-kokosowe jest dosyć wysokie i jak dla mnie masy było za mało. Do ciasta na pewno wrócę ale zmienię na dżem i od razu masy zrobię 1 i 1/2 porcji.
Polecam.![]()
Niecierpię oponek z twarogiem.Niesamowicie piją tłuszcz..no,ale jak ktoś lubi..
Iwonka Was prowokuje, a Wy ulegacie prowokacji!!! Przeciez to wlasnie ona nie zna sie na fotografii i chyba tylko z zazdosci wypisuje takie rzeczy. Cos takiego najlepiej przemilczec. Zdjecia wkn sa wspaniale tak jak i przepisy!
Mam odczucia podobne do Twoich, Mońciu, też za wszelką cenę postanowiłam się nauczyć wykonywać bombki karczochy, mimo że mogłam je po prostu kupić. Ale to nie to samo - przyjemność płynąca z robienia i duma będąca efektem udanego dzieła są nie do zastąpnienia.
Powodzenia! I koniecznie pochwal się efektami! Mnie pierwsza bombka wyszła troszkę krzywo, poprawiałam ją, żeby nie wystawały łebki od szpilek, a trójkątne zakładki z lamówki równo się układały :)
Teraz kończę większego karczocha (ze styropianowej bombki o średnicy 10 cm) - zostało mi udekorowanie kokardą.
kurcze jak ja bym chciała mieć takie pomysły śwetne na pewno zagości na moim stole
Ok dzięki. Na pewno skorzystam z twojego przepisu i dam znać jak wyszło.
Możesz posmarować tłuszczem , a możesz wyłożyć papierem , ja wyłożyłam tylko małą foremkę , bo ma tendencje do przywierania. Możesz nie dawać wołowiny, jak nie masz, tylko wieprzowinę, cielęcinę, królika lub drób:)Formę miałam 25x40 i drugą małą.Warzywa gotujemy z mięsem , przeczytaj dokładnie przepis.
Zakochałam się w tych bombkach,wydałam fortunę w pasmanterii i wieczorem zabieram się za swoją pierwszą bombkę.Widziałam na Allegro że można kupić gotowe już karczochy,ale to nie to samo co satysfakcja z takiego samodzielnie wykonanego cudeńka.
Ja takze z tym sie nie zgadzam. Uwazam, ze Wkn ma piekne zdjecia, potrawy wygladaja na nich bardzo apetycznie ( zreszta juz kilka razy komentowalam te piekne fotki).
A pomimo tej dyskusji, chcialam zauwazyc, ze te ciasteczka wygladaja wysmienicie i pewnie tak smakuja,az slinka mi cieknie, zwlaszcza, ze uwielbiam wszystko co orzechowe
. Pozdrawiam!
Właśnie mam zamiar zrobi taki swojski pasztet i uzbierałam kilka przepisów i niewiem na który sie zdecydować a twój wydaje się być dosyć prosty jak na pasztet. Prosze mi napisać jakiej wielkości forma ma być do tego i czy mięso wołowe można zastąpić czym innym? Czy ta marchew i cebula również ma być gotowana razem z resztą? I czy forma ma być wyłożona papierem do pieczenia czy posmarowana tłuszczem? Przepraszam że tyle pytań ale jestem początkująca w tej kwestji. Dziękuje i pozdrawiam.
Prośba do autorki,córka poleciła ten makowiec kilku koleżankom,ale nie jest napisane jak dokładnie zrobić to ciasto.Co z drożdżami , czy je rozkruszyć i wrzucić do mąki , czy wymieszać i zrobić rozczyn?To młode osoby, więc lepiej żeby było napisane trochę dokładniej , bo początkująca kucharka nie będzie wiedziała co z tym fantem zrobić.
Właśnie piekę ten makowiec na święta i mam zamiar go zamrozić, przyznam się że sama się zastanawiałam co zrobić z drożdżami.
Ja drożdże roztarłam z cukrem i śmietaną, a margarynę rozpuściłam i chłodną wlałam do mąki, ciasto zagniotło się błyskawicznie i siedzi sobie w lodówce:)
Znalazłam jednak ten przepis ale już nie będę usuwać go z moich przepisów.Mam nadzieję że autorka się na mnie nie pogniewa.http://www.wielkiezarcie.com/recipe64270.html to jest adres do stronki z tym przepisem.
No napewno spróbuję jak już sobie sprawię maszynkę z przystawką,a narazie kupuję surową z pewnego żródła i sama wędzę i jest jak swojska :)