Jajek się nie daje?
Na jaka blaszkę jest ten przepis?>? ???
Muffinki wyszły puszyste i bardzo smaczne:) Ja dodałam oprócz samego soku z cytrynyjeszcze starta skórkę i zwiększyłam ilość maku do 2 łyżek;)
A to jest moje dzieło (troszkę niewyraźne zdjęcie wyszło). Na zdjęciu pierwsza partia ciastek, druga w była w piekarniku. Wyszło ich dość sporo. Mam dużo orzechów laskowych, z którymi nie wiedziałam co zobić. Ale dzięki temu przepisowi mogłam choć trochę wykorzystać do ciasteczek. Ciasteczka są pycha!!! Zachęcam gorąco do wypróbowania :)
Sernik wspaniały. Faktycznie prosty przepis :) rewelacja
nawet dzieciom smakował a zniknął w minutkę :)
pozdrawiam autorkę![]()
Też upiekłam. Powiem tak: niebiańsko orzeźwiające niebo w gebie.Będą powtórki! Dziękuję za przepis, Ty Slaveczka masz niebanalne ciekawe i pyszne przepisy:)
A piwo to niby co , nie woda z %
i jest różnica nawet duuuuuuuuuża
A mop parowy do fug? Co o tym myślicie? Na allegro można znależć już za 150 zł. z przesyłką tylko czy on zda egzamin?
ilonaa - papkę wciera się w brudne fugi i zostawia na około 20 minut, potem szoruje się szczoteczką (np. starą szczoteczką do zębów, już nieużywaną szczoteczką do paznokci lub inną). W większości przypadków zabrudzenia schodzą z łatwością, efekt jest świetny - mikstura nie działa tylko na silne zabrudzenia powstałe w wyniku rozprzestrzeniania się grzyba :/
Tak Obi masz racje co to tam na moje 47kg.
Proszę napisać,czy mocno nasiakaja tłuszczem,bo kazde racuchy które piekę są potwornie nasiaknięte,az mdli.
Dziś ponownie zrobiłam, ale w tortownicy. Jednak nie wiedzieć czemu, masy zaczęły mi bardzo szybko tężeć i nie rozlewały się na boki tylko stały jak szalone na środku. Poradziłam sobie ciapciając nimi po całej tortownicy. Idealny pasiasty zapp nie wyszedł, ale w smaku - NIEBO W GĘBIE!
Szarlotka upieczona i już w połowie zjedzona :) Zrobiłam w naczyniu żaroodpornym, bo w tortownicy tężał własnie zapp. Trzymałam się ściśle przepisu. Degustacja była nim ciasto zdążyło wystygnąć. Jak dla mnie mogłaby być troszkę mniej słodka, ale w smaku - bajka!!!Do przepisu powrócę nie raz.
To jest przepis z zeszytu mojej mamy, dlatego córka go tak nazwała jak był zapisany w zeszycie. Ale z ciekawości wpisałam w google ryba faszerowana i wyskoczyło bardzo dużo podobnych zdjęć o takiej nazwie. Na zdjęciach są ryby bez skóry , zmielone i ugotowane, a potem pokrojone w plastry pod nazwą ryba faszerowana.