Tak,Monte to deser firmy zott,do przepisu potrzebne jest 6 kubeczków.
pycha
pycha
Te ciasteczka są super. Robimy je często z różnymi dodatkami i zawsze się udają :)
ok-dopatrzyłam się że umieściłaś w nawiasie-dziękuję
Przepis rewelacyjny, goście byli zachwyceni!
dziękuję i polecam!
Ja daję 3 szklanki mąki i 1 szklankę wiórków kokosowych i ananas z puszki kawałki ,ciasto jest lżejsze i niema zakalca.
Nie napisałam dokładnie,że te kwadraciki zlepiam w "pierożki "i póżniej smażę.
Rysiu,nie jestem autorką przepisu,ale napiszę Ci,jak ja robię (podobny farsz).Mieszam półtłusty twaróg z fetą (oczywiście pleśniowy również może być,ale do szpinaku używam zazwyczaj gorgonzoli).Do tego farszu dodaję często pokrojine oliwki i -nie zawsze,właśnie szpinak,ale tylko rozmrożony i odparowany na patelni,bez zasmażki.Tym farszem nadziewam pokrojone w kwadraciki ciasto francuskie (najczęsciej kupne).Następnie smażę króciutko na średnio rozgrzanym oleju (aby nie przypalić).Jada się "toto"od razu,gorace.Piec również można,ale te mi bardziej smakuja.
Przyprawy do farszu,wg gustu-u mnie troszkę gałki,białego pieprzu,zero soli (feta ma jej wystarczająco)
Ale mam smaka na te bułki, zaraz się za nie biorę
Daga26,tineczka bardzo dziękuje za miły komentarz i pozdrawia.
Jak kto lubi, można nie dawać sody.
Ho,ho, chyba mocno grzybowy gulasz.Szkoda,że w tym roku miałam ich tak mało.
Może jednak kupię...I dopiszę opinię po wypróbowaniu tego przepisu.Wstępnie-interesujący.
pychotka:)napoleonki lepsze niż z cukierni:)
Zapach koniecznie migdalowy! :)