Niedawno skorzystalam z tego przepisu na ciasto, poniewaz do tej pory nie umialam robic ciasta kupywalam gotowe pierogi. W tym roku wszystkie kupne pierogi oddalam tesciowej i dzieki temu wspanialemu przepisowi na naszym stole beda samorobne...DZIEKUJE.....
Tort rewelacyjny, po prostu niebo w gębie !!!
Bułeczki rewelacja :))) Robię je dość często i zawsze znikają w kosmicznym tempie :))) Polecam !!!
Przepis wydawał się ciekawy, zdjęcia zachęcające.... a wyszło coś zupełnie nieciekawego w smaku, takie nie wiadomo co... może i wilgotne, ale kleiste... tradycyjny murzynek przy tym to rarytas, na pewno już więcej razy nie skorzystam z tego przepisu :(
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję. Nie, nie bedzie surowa, możesz śmiało piec tylko 15 minut.
Jeśli chodzi o zrazy to uwielbiam zajadać się nimij ale... COLA!!! to największa trucizna jaka powstała w dziejach przemysłu spożywczego.
Wlasnie upiekłam pierniczki wg przepisu-wyszły rewelacyjne!Puszyste,miekkie,i ten wspaniały smak i aromat przyprawy korzennej...uwielbiam.Musze dobrze schować żeby dotrwały do Świąt.
Pozdrawiam
Przepis na te ciasteczka jest świetny. Właśnie takiego szukałam. Ciasteczka wyszły super, bardzo chrupiące i przepyszne.
Faktycznie delikatne i jędrne te krewetki. Sos też pychotka (i dodałam do niego kilka ziarenek marynowanego zielonego pieprzu - cudownie szczypie w język, jeśli ktoś lubi takie szczypanie oczywiście). Kolejny Twój przepis, który zagości u mnie na stałe. Dziękuję
Dzisiaj robię drugie podejście do tych racuhców, z tym że dam tylko łyżeczkę proszku do pieczenia. Ogólnie do pieczenia praktycznie nie używam proszku, a jeśli już to naprawdę minimalne ilości (np. 1/4 łyżeczki na 6 kopiastych łyżek mąki) i ciasta zawsze mi wychodzą. Więc może stąd to moje przewrażliwienie. Zobaczymy jak wyjdą teraz.
bardzo fajne uszka
Zaczyn pachnie octowo. Jak żurek bez czosnku. Jeśli rośnie (lecą bąbelki) to jest ok!
Zaczyn pachnie octowo. Jak żurek bez czosnku. Jeśli rośnie (lecą bąbelki) to jest ok!
Może w przepisie miało być - łyżeczka proszku? Bo może faktycznie jeśli ktoś da łyżkę i to kopiastą to na 0,5kg trochę za dużo. Po prostu każda doświadczona "kucharka" robi trochę po swojemu a nie sztywno trzyma się przepisu. Ja robię podobne, czasem z owocami np. jabłkami, ale wogóle nie używam proszku i tak są pulchne i delikatne. Także myślę, że Twoje placuszki Tino są też pyszne.
Oczywiście miało być :pozdrawiam autora