Pierwszy raz spróbowałam - nie bez strachu upiec napoleonkę. Trochę problemów z wałkowaniem, ale dzięki papierowi do pieczenia udało się. Ciasto wyszło niesamowite - chrupiące, masa ( dałam trochę mniej cukru ok. 3/4 szklanki ) pyszna. Na święta będzie powtórka ! Jeszcze tylko chciałam dodać - dzięki Ekkore stałam się fanką chleba na zakwasie...
Ciasto rewelacja!! Dzięki za taki prosty przepis.Już drugi raz robie i rodzinka jest w siódmym niebie!! Jeszcze tylko 5 godzinek i zajadamy!!!! Pychotka ;))
mariotereso, to były komentarze pod Twoim artykułem na temat rosołu, dlatego nie ma ich pod przepisem:) A rosół - mistrzostwo świata
raz wypróbowałam i już się w nich zakochała cała moja rodzinka
tylko że przed smażeniem obgotowuje je ..w ten sposób mam wywar na rosołek i na wpół miękkie skrzydełka , które wymagają krótszego smażenia
Teraz to już wszystko jasne :) Zrobie taki sos (bez maggi) dla mojego synusia, który co prawda nie ma anoreksji ale wyglada jak makaronowa nitka :) Pozdrawiam
pieczenie w 180 stopniach przez ok 30 min.
Pyyycha! Proste i smaczne :)
Klopsiki najlepiej zagotować w zalewie octowej,bo inaczej mało kwaśne.
pycha!!!
Jejku takie pyszności i bez komentarzy? Mniam...
robię na święta!!!
Poprawiłam tytuł na bardziej czytelny i zrozumiały.
Z mojej strony bardzo, ale to bardzo dziękuję za miłe życzenia i mam nadzieje, że już nie będzie nieporozumień :)
Dobre, ale bez rewelacji.
Ależ Małgorzato, skórki absolutnie się nie rozgotowują - są długie i jakby kandyzowane i fakt - konfitura jest gorzka. Ona taka ma być.
Jeśli chciałabyś spróbować inaczej, skorzystaj z propozycji innych komentujących - można dać nieco więcej cukru, można też dodać skórki wyłącznie z 1-2 pomarańczy, dla dekoracji.
Nie wiem jak kroiłaś te skórki - ja skrobię je zesterem - to specjalny skrobak który ścina tylko część pomarańczową w postaci cieniutkich paseczków - w tej postaci wg mnie w ogóle nie stanowią problemu, a wyglądają prześlicznie :)
Pasztet pyszny. Ja do masy dodaję trochę podduszonych na patelni warzyw. A nie dość, że dobry to jednocześnie chudy - a ma smak domowego pasztetu. Polecam!
Ciasto powinno byc schlodzone, wtedy latwiej sie je walkuje.. Jak jest zbyt cieple to sie klei.