Nie wiem jak to się stało, że dopiero dziś natrafiłam na ten artykuł...
Jedynym chinskim elementem w Twojej potrawie jest sos sojowy. Azjaci nie uzywaja w ogole smietany, ani nie zageszczaja sosow zwyczajna maka. Moglaby byc ewentualnie mala lyzeczka do herbaty maki kartoflanej lub ryzowej. Sosy chinskie sa zawsze transparentne i lekkie.
Dwie lyzki maki i trzy smietany uczynia z sosu zawiesiste danie czesko-niemieckie, szczegolnie z dodatkiem przecieru pomidorowego!
Zrobiłam w formie mufinek.Zamiast skrobi kukurydzianej użyłam kaszy kukurydzianej. Nie miałam sypkich drożdży, więc użyłam świeżych. Do smaku dodałam 1 ząbek czosnku. Pyszne
Super wyszły, nawet się nie spodziewałam, że one faktycznie będą smakować jak gołąbki...rewelacja, na pewno nie raz jeszcze je ugotuję, tym bardziej, że uwielbiam gołąbki.
O właśnie flaczki .Też je robiłam. Ibardzo,ale to bardzo mi smakowały .
flaczki bardzo smaczne, mniam, mniam, napewno jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu.Pozdrawiam i polecam
Nie robiłam, ale ja myślę, że 30% wystarczy. Przynajmniej ja bym tak zrobiła.
super! pierwszy raz w życiu udały mi się kopytka, idealne proporcje
dodaję przepis do ulubionych :)
czy naprawde nikt tu nie zaglada bardzo chciałabym upiec to ciasto tylko nie wiem ile procent ma miec ta smietana
Makusiu, toffik- jakby co i jeżeli uznacie to za słuszne - przenieście te wszystkie kocie wywody na forum - do wątku o suszonej wędlinie. Bo one chyba nie są aż tak potrzebne w przepisie...
Napiszcie tylko do Evy - aby nie była zdziwiona, że wyporował jej fragment dyskusji...Jeżeli uznacie, że mogą zostać - wtedy usuńcie tylko ten komentarz...
Po ścianach może i nie. Tyle, że ja przy kuchence mam szafki. W tej chwili dla niego skok na wysokość ponad 1,4 to pikuś. Balansowanie na płaszczyźnie szerokości niecałych 2 cm - zmierzyłam (oparcie krzesła i płaski monitor) i gonienie własnego ogona właśnie tam...
A jak będzie miał motywację....
Ja tutaj nie widzę żadnego problemu z kotem,:) wystarczy poprosic męża żeby nam wysoko wkrecił w ścianę jakiś haczyk(koty raczej po ścianach nie chodzą)Moja mama ma trzy koty i suszy kiełbasę nad kuchnią , żaden jeszcze jej nie ruszył.
Znowu zrobiłam to ciasto, jest bardzo dobre i na niedzielę znowu zagości na imprezowym stole.
miła odmiana kurzej piersi...ja robię ze startym serem i pieczarkami również startymi i nie czekam całą noc ...niekiedy robie godzine przed obiadem i są przesmaczne.
Polecam z całego serca....
Maurycego - jak i inne forumowe koty (bo nie tylko ja jedna "kocia mama" przymierzam się do tej polędwicy) znajdziesz w wątku "kocie sprawy" oraz "koty" -tam jest więcej obrazków