Wyprubowalam i polecam, skrzydelka sa pyszne
Też z pewnością wyprubuje, ale z wyglądu to nie wygląda apetycznie. Wszystko zamienia się na różowe, nawet majonez... i potem dziwnie wygląda, ale z pewnością pyszna.
Mufinki wg tego przepisu są pyszne, robiłam je już z wiśniami i z porzeczkami. Dzisiaj też będą:)
Chyba zbyt klopotliwy do zrobienia, bo te zaczyny... to czekać trza zbyt długo.
Ale jak na biszkopt, to stanowczo za dużo mąki i cukru. Polecam spróbować z 100 gram cukru i mąki. Jest bardzo puszysty i nie za słodki... , natomiast Pani przepis na chleb... właśnie wypróbowuję, od wczoraj od 22 ciasto leżakuje w misce, wzięłam największą miskę by nic się nie wylało, jak niektórzy pisali, no i zrobiłam z dwóch porcji, no i ciekawa jestem wyników za parę godzin. Bo o 10 minie 12 godzin ale jeszcze poczekam troszkę do 12stej..
Robiłam kiedyś tą zupę (dokładnie według tego przepisy). Była bardzo smaczna. Dlatego ląduje w ulubionych.
Fajny przepis, podoba mi się wykonanie paczuszek - ze zdjęcia - nie wiem czy sama poradziłabym sobie z tym "plecieniem" hmm ale... może i mnie sie uda, spróbuje niedługo zrobić paczuszki na imieniny dla gości
Sprawdziłam w książce Pani Wery Sztabowej ( Krupnioki i moczka czyli gawędy o kuchni śląskiej) przepis podany to przepis na kluski tarte zwane też czarnymi lub polskimi, natomiast kluska śląska to kluska z jajkiem , a jeszcze lepiej z samym żółtkiem lub dwoma i dwa rodzaje mąki. Kluski tak śląskie jak i tarte na Śląsku są bardzo popularne i tak naprawdę mówimy na śląsku,że na obiad będą kluski . To tyle aby wyjaśnić sprawę jajka w kluskach. Pozdrawiam rodowita Ślązaczka. ( Wiadomości też musiałam sprawdzić w książce.)
A ja nie jestem Ślązaczką, ale lubię kluski śląskie - robiłam i z jajkiem i bez. Zdecydowanie wolę z jajkiem.
......dziękuję Krysieńko że wierzysz w mój następny raz ....będzie niebawem :))))
a wiec po dłuzszej analizie i przesłuchaniu męża / w ramach pomocy dodawał i miarkował mi produkty / okazało się iż dodałam stanowczo za mało drożdzy oraz może faktycznie chłodne miejsce było .
aczkolwiek powiem w sekrecie że zakalec też był niczego sobie ) , właśnie zjadłam go na śniadanko w postaci tostów .
Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
Przecież tu nie pisze jak tą mase po kolei zrobić.
Witaj,dopiero teraz dostałąm Twoją wiad, na pocztę że jest coś w komentarzu.
Pewnie juz musztarda po obiedzie , werdandi...podejrzewam że za bardzo podgrzałaś mleko i zaparzyłaś drożdze ..dlatego nie chce rosnąć , lub postawiłaś blaszki w chłodnym miejscu ...też to mogłoby być przyczyną .
Mam nadzieję ze następny będzie super wyrośnięty.
pozdrawiam i życzę powodzenia
Krystyna
Wtam! Chciałam zapytać na jak dużą blaszkę wylać ciasto biszkoptowe?
Pyyyyyyyycha! Polecam!
Gilek, może użyj szrycy ? Piana będzie równo rozłożona i nie wpadnie w ciasto, tylko się na nim delikatnie "położy".