Nie,to kawałek schabu.
Zgłaszam się z częsciowymi przeprosinami,gdyz faktycznie nazw "polędwiczka"jest podawana jako prawidłowa.W starszych żródłach jest "polędwica".Co do reszty,to nadal schab nie jest polędwicą.
Aha,tak jak nie ma "karkowiny",tylko "karczek" (inaczej mówilibyśmy również "boczkowina",a nie boczek,"szynkowina" zamiast szynka itp.(została jedynie "słonina").Końcówka "-ina" odnosi się do rodzaju mięsa pod względem gatunku,czyli np cielęcina,wołowina,wieprzowina.
Ewa,naprawdę nie wiesz, o czym piszesz.Nie ma czegoś takiego jak "polędwiczka"-jest to tylko zdrobnienie od "polędwicy",czyli prawidłowej nazwy handlowej.Przepis,który podałaś jest interesujacy,ale tytuł mylący.Schab bez kosci jest nadal schabem,a nie polędwicą (polędwica to wąski pasek mięsa przylegający do schabu i karczku).Poczytaj coś o rozbiorze mięsa,tam będą prawidłowe określenia.
To jest mój ulubiony szybki "piernik". Przekładam go masą grysikową, pod którą nie żałuję powideł. Obok śliwki w czekoladzie to jest mój jesienno-zimowy hit. Dziękuję za przepis i serdecznie pozdrawiam!!
Zapiekanka bardzo smaczna. Następnym razem wypróbuję z kalafiorem. Pozdrawiam
bardzo lubie wszelkiego rodzaju zapiekanki niestety ta nie przypadla mi do gustu .
jak dla mnie po prostu jest za sucha .
Przygladalam sie temu przepisowi i niedowierzlam ,ze bedzie dobry.Dzis postanowilam "wykonac" to ciastko i nie zawiodlam sie.Mezowi musialam ukroic kawalek zaraz po zrobieniu.Stwierdzil ze jest bardzo dobre ,odstawilam i jutro bedziemy miec do kawy.Robi sie bardzo szybko i nie jest skomplikowany przepis.
Trochę mnie dziwi, że niektórym wytwarza się za dużo płynów, ale widać nie wszystkim ;-)
Pewnie to wina "szprycowanego" mięsa. A czas pieczenia dla rozbitego kotleta myślę, że jest wystarczający, albo to też wina twardego mięsa ( ze starego źwierza :)))))
Oto moja zapiekana łopatka robiona w zeszłym miesiącu, bez nadmiaru rosołu ;-)))
Ja dodaję paprykę marynowaną, do tego ogórki konserwowe, pokrojone w paseczki, reszta jak wyżej w podanym przepisie, pod koniec doprawiam sosem sojowym, papryka ostrą mieloną i pieprzem, dobrze jest też dodać kilka grzybków wcześniej namoczonych w wodzie i drobno posiekanych, pychotka
Pycha kotleciki, ja niestety za duzo dodałam sobie bulki tartej i wyszły mi troszke za twarde
Ciasto wyszło pyszne i mało słodkie, wszystkim goscia na urodzinach bardzo smakowało :)
Polecam !!!!!!!
Zapomniałam dołączyć zdjęcie, co aktualnie czynię
Ciasto długo zachowuje świeżość. Dzięki temu, że budyń gotowany jest na wodzie z jabłek a nie na mleku nie psuje się jak inne kremy.
Właśnie się tą sałatką zajadam i jest super! :)
Śmieszna nazwa:)