Bardzo ciekawy pomysł na obiadek:) na pewno zrobie
poparzyłam sobie łapkę przy obracaniu mojego wielkiego omleciora, ale warto było-pyszny i puchaty
Ciasto mi bardzo smakowała. Byłam naprawde zaskoczona efektem koncowym i tym jak fajnie wilgotne jets to ciacho.
Mam jednak uwage dla osób które bedą piekły to ciacho, jesli lubią mniej słodkie wypieki to sugeruje zmniejszyć ilość cukru o 1/4:)
Dzieki za przepis:)
czy żółtka są bezwzględnie konieczne? jakość nie mogę się przełamać do stosowania ich w surowej postaci...
Przykro mi że tak się stało, ale zapewniam Cię że nie jest to wina przepisu. Mam dynię w słoikach jeszcze z zeszłego roku i wszystko jest z nią w porządku. Pamiętam jednak jak kilka lat temu robiłam dynię poraz pierwszy i też wtedy kilka słoików mi "zbuzowało". Wkurzyłam się bo pracy i składników było mi bardzo szkoda. Teściowa jednak powiedziała mi że musi to byś wina zakrętek, bo czas pasteryzacji jest wystarczający. Od tamtej pory używam tylko nowych zakrętek i sytuacja się już nie powtórzyła. Więc szyszkakiszka mam nadzieję że nie zniechęci Cię ten wypadek i może spróbujesz jeszcze kiedyś :o) Pozdrawiam
Pasztet pyszny! Robiłam z połowy porcji, następnym razem zrobię z całej, bo znika bardzo szybko:)
A ja kiedyś kupiłam gofrownice i za każdym razem gdy robiłam gofry wychodziły nie dobre aż w końcu przestałam je robić, ale teraz widze po komentarzach że znalazłam odpowiedni przepis na gofry, narazie dodaje do ulubionych a któregoś dnia zrobię gofry i napisze jak mi wyszły.
Absolutnie fantastyczne!!!! Wersja z 2/3 brązowego cukru, reszta białego. Dynię dałam pieczoną, imbir świeży. Ciasto cudownie wilgotnawe, ma to 'coś'. Dzięki za wspaniały, prosty przepis na coś pysznego:))))))
a ja nie mialam octu balsamicznego, a i musztardy tez mi zabraklo...zmieszalam wiec miod z woda, potem dodalam troche ketchupu i majonez; i tak wyszlo wysmienicie,hmmm palce lizac! Polecam i pozdrawiam
no to zmieniłam nazwe ;)))
Ciasto zdecydowanie zasługuje na miejsce w "polecanych". Pyszne, delikatne i wilgotne ( robiłam z migdałami i skórką pomarańczową ).
Szczerze przyznaje że byłam przekonana że z tej drożdżówki nic nie wyjdzie - ciasto koszmarnie lepiło się do wszystkiego!!! Ale wyszło i jestem mega zadowolona. Polecam!
kasia 146 ma rację. Potrawy saute nie podlewa się wodą i dusi.
Bardzo pouczajacy przepis, jak pracowalam w kuchni zlobka i robilismy tam kotlety mielone dla dzieci, dodawalo sie zawsze garstke ugotowanego przedtem i odcisnietego z wody szpinaku lub innych zielonych lisci, zawsze ugotowane ziemniaki, bulke namoczona w mleku,jajka i szczera garsc parmezanu. Tak zrobione kotlety pieklo sie potem w piekarniku na oliwie z oliwek.
przykro mi ale nie masz racji tzn nie tylko bez panierki poszukaj sobie definicji w internecie jak nie masz dostepu do ksiazki
R E W E L A C J A !!!! :D Dzięki za extra przepis!!!