Pyszotka!!!Tak dobrej babki to jeszcze nie jadłam .POLECAM!!!
Powiem tyle pyszna. Puszysta, pięknie wyrosła (nie opadła). Zrobiłam jeszcze lukier z cukru pudru - bo lubię kiedy jest słodka. Na pewno zrobię jeszcze nie jeden raz.
Ciasto piekłam w 170 stopniach (termoobieg). Polecam najpierw ubić jajka, ciasto zyskuje wtedy dużo na smaku...
Wystarczy dodac troszke octu lub pomidorow i sie nie popsuje
Kocham te ciasto, ale następnym razem dodam mniej cukru.
Dałam inne formy, ale pięknie się upiekło ;)
Niestety wypróbowałam ten przepis i odradzam osobiscie-dlatego, że faktycznie sie psuje po kilkunastu dniach.Jako danie jest dobre po dodaniu , np.pieczarek i piersi z kurczaka ale na przechowanie niestety sie nie nadaje-i nie piszcie, że to wina jakis tam kostek lub nie, nie ma znaczenia ja ich nie uzywałam i z kilkunastu słików ostało mi sie zaledwie 4....zobaczymy na jak długo(?)
Moja drożdzówka się właśnie piecze. Mam obawy co do tego, czy mi nie wypłynie z blachy. Ale nie powinna chyba - piekę w dużej prostokątnej blaszce. Jeżeli będzie smakowała tak dobrze jak wygląda, to uważam to za mój sukces. Pierwszy raz w życiu piekę drożdzówkę. Jeszcze 30 min. - cierpliwości. Relacja i fotka niebawem...
bardzo dobra sałatka :) robię już trzecią porcję w tym roku i chyba nie ostatnią:) zasmakowała całej rodzince, dziękuję za wspaniały i niezwykle prosty przepis :)
Uwielbiam tego kalafiora. Koniecznie muszę spróbować zrobić brokuły w ten sam sposób. Na pewno będą tak samo rewelacyjne. Ja robię wersję trochę bardziej dietetyczną czyli bez sera żółtego. Ale z serem to dopiero musi być pyszne. Już mi ślinka cieknie na samą myśl :-)
Wg mnie za duzo cukru jest w przepisie, pierwszym razem zrobiłam z niepełnej szklanki i były przesłodkie, tym razem tylko pół szklanki dałam, przecież i mleko, i galaretki, i same wafle juz są słodkie.
Cieszę się, że smakowało :-) trzy dni temu danie robiłam, więc dodałam fotki.
sa dwa sposoby: drylownica do wisni albo prosty sposob wsowka do wlosow. Innych nie znam :) jednak podczas drylowania warto zebrac sok ktory wyplynie i wykorzystac go do pozniejszego gotowania masy. Pozdrawiam :)
10min. to wg mnie to odpowiedni czas jednak jak juz wczesniej pisalam trzeba dosc czesto zagladac do piekarnika bo latwo przegapic idealny moment wyciagniecia tych slodkich pysznosci :) pozdrawiam i zycze udanych wypiekow
witaj justine,
Krysia jest mistrzynia w robieniu cheesecakes, wiec pewnie bedzie miala wiecej uwag co moglo sie nie udac, ja tylko od siebie dodam, ze moze mialas "zly" ser, albo ubijalas mase serowa za dlugo, to, ze musialas piec duzo dluzej to juz wina tego, ze Twoja masa byla lejaca, normalnie cheesecakes piecze sie okolo 45-60 minut ,
mam nadzieje, ze sie nie zniechecisz, bo te serniki sa absolutnie wspaniale...
pozdrawiam serdecznie