Dzięki za miłe słowa, no i przepis - ja miałam jedynie 3 paróweczki w lodówce...
przepis podobny do mojej owocowej filadelfi, czyli pyszny a mniej kaloryczny, pozdrawiam
To taki kompot prosto do picia, ja robię inaczej pakuję truskawki do pełna i zalewam syropem cukrowym, jest wtedy wydajniejszy bo po otwarciu mieszam go z wodą no i zajmuje mniej miejsca. ;) Pozdrawiam.
bardzo ładne serducho ! tez jestem ciekawa skad gdzie kupilas foremki na te male kwiatki.
Bez :) Sos własny z tuńczyka, ewentualnie można troszke wody z kukurydzy dodać, żeby była 'mokra'.
ja też ją robie tylko w innych proporcjach no i buraków nie gotuję. jest rewelacyjna potrafię ją z samym chlebem jeść
Przepiękne te Twoje roladki, a jaka ciekawa ich prezentacja. Widzę po twoich zdjęciach, że do środeczka dałaś 3 paróweczki a nie 4 jak podałam w przepisie. Myślę, że to dobry pomysł, bo jak widać na moich zdjęciach, ta czwarta parówka to już tak jakby na siłe siedzi w tej roladce
. Następnym razem mam zamiar zrobić z 3 tak jak ty
. Pozdrawiam gorąco i dziękuję za komentarz i piękne zdjęcie kordaszka
Oj pyyszne pyszne, nie tylko pięknie wygląda również smakuje wyśmienicie. Czekam na wieści jak Tobie smakowało! Pozdrawiam gorąco emeska1974
Fajnie, że skusiłeś się na gulasz po cygańsku, zamiana cebul napewno nie zmieniła smaku potrawy. Z tego co piszesz stanowicie miłą gromadkę dla której możesz gotować, ale coś mi sie nie zgadza na twojej stronie jest jeszcze piesek to chyba w czwórkę mieszkacie
......hehehe. Dziękuję za miły komentarz i cieszę się, że cała wasza gromadka napełniła brzuszki dobrym jedzonkiem. Pozdrawiam serdecznie marcin.z77
Wiśniówkę robię od lat i nieskromnie napiszę,że smakowała wszystkim,którzy jej kosztowali.
Uważam,że ilość cukru w tym przepisie jest w sam raz,ponieważ wiśnie są owocem kwaśnym.Spirytusu też wcale nie jest za dużo.
Jedynie drobna różnica ja wiśni nie pestkuję.Jak puszczą sok zalewam spirytusem i odstawiam.Po kilku tygodniach dopiero zlewam nalewkę a wiśnie wkładam do słoiczków,wlewam ok.2/5 słoiczka nalewki i resztę wody przegotowanej.Tak przygotowane stoją do roku i służą np. do tortów lub ciast.
I z tego co wiem,a wiele na ten temat czytałam nalewki alkoholowe z czasem nie nabierają mocy.Tylko wina.
Nie znaczy to,że za kilka lat będą słąbe.Ja niektóre mam przez 2-3 lata i są świetne,bo smaki się przegryzły.
Witaj, Aoede zaintrygował mnie twój komentarz i nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła co się pod nim kryje. Wczoraj oglądałam film i faktycznie GŁÓWNĄ ROLĘ - gra diabelska polędwiczka "drobiowa" .... to trafiłam z nazwą
, może nie wszyscy widzieli ten film i może niech tak zostanie
. Mogę Cię zapewnić, że mój kurczak to kurczak...hehe. Pozdrawiam Gorąco
Pyyyyyycha!!! Właśnie wypróbowaliśmy przepis i jestem mile zaskoczona - super proste wykonanie i niebo w gębie ;). Będę często do niego wracała!!! Pzdr.