REewelacja, mama wczoraj piekła
Halinko12, wspaniale, że ciasto przyjęło się w Twojej rodzinie i zagościło na świątecznym stole. Życzę kolejnych udanych wypieków!
Wkn, może mam skrzywienie z powodu tłumaczenia już zbyt wielu amerykańskich instrukcji do różnych wyrobów
tam nawet najbardziej oczywiste rzeczy są wykładane ![]()
Masz rację, że kopułka nie jest niezbędna, aczkolwiek niesamowicie wygodna.
Metodę czyszczenia z cytryną w najbliższym czasie wypróbuję, zawsze czyściłam jakąś chemiczną pianką, cytryna będzie bardziej ekologiczna i na pewno wygodniejsza.
Zrobiłam babeczki i wyszły ok tylko jakby za suche,,,,,
Miło mi bardzo że zasmakowało:)
dzisiaj karkówka gościła na naszym stole :) zniknęła bardzo szybko, wszyscy mruczeli z zachwytu :) Polecam.
Możesz spróbować mniej, ale u mnie po takim czasie się nic nie dzieje, zależy to też od wielkości pulpetów ;)
A ja się podpisuję pod tymi wszystkimi pozytywami :) Pyszota
Robiłam wczoraj i źle spisałam przepis bo do masy dałam niecały jeden :o kubeczek śmietany i ugotowałam budyń który wmixowałam w mase a chyba trzeba było dać w proszku...?Boże sama nie wiem jak on wyszedł ale upiekł sie i w dodatku wszystkim smakował!!! napewno jeszcze raz go zrobie ale tym razem już kropka w kropke jak w przepisie :)
Dziękuję za odp, ale już w tym czasie warstwy były gotowe.
Ja pokierowałam się tym:
"Jak pisałam wcześniej tort ma 8 warstw więc czynności te należy powtórzyć"
Także tort z tortownicy podzielilam na 3 a z miski na 4, udało się bez problemu, więc masy miałam podwójnie i cieszę się bo tort wychodzi wysoki i kroiłam go najpierw do połowy wysokości. A później resztę.
No a ogólnie to torcik REWELACJA, wydaje się że będzie bardzo słodki, a wcale tak nie jest. Opędzlowany w mig, nawet jeden gość który wogóle nigdy nie je tortów pokusił się i pochwalił. Naprawdę smaczny i piękny, fajne jest to że ma różne masy i małe kawałki ładnie kolorowo wyglądają. Fotki na pewno będę chciała wkleić, ale muszę się dowiedzieć jak.
Ogromne DZIĘKUJĘ
Rzeczywiście przepis prosty, a zarazem bardzo smaczny :) Dziękuję i pozdrawian :)
nie mogę się oprzeć wyglądowi ślinka leci ....odezwę się....po konsumpcji
:( a mi nie wyszło :( jeden wielki gniot :( truskawki opadly na sam spód, a kruszonka gdzies sie zatopila w ciescie ;( i tak jakos sie klei sytrasznie....nie wiem co robie nie tak, wszystko robie krok po kroku wg przepisu :( ech... a szkoda, bo wyszówam,ze gdyby wyszło to byłoby przeeeepsyszne!