PYSZOTA,PYSZOTA i jeszcze raz PYSZOTA.........szkoda tylko że tak szybko znikają z talerza.
Dzięki Pani przepisowi założyłem tu konto :)...Bo musze coś napisać o tym pysznym chruście. Przepis jest rewelacyjny taki jaki pamiętam z dzieciństwa...Chodzi mi o to, że robiłem go już w tamtym roku na tłusty czwartek.... a w tym już zapomniałem, aby zrobić z połowy porcji, bo naprawde wychodzi tego bardzo dużo :). I dlatego napisałem sobie tu, żebym za rok o tej samej porze nie zapomniał.... :). Chruścik jest naprawde chruścikowy bardzo kruchy i delikatny. Lepiej robić mniej a częściej, bo świeży jest najlepszy...MNIAM,, POLECAM... A oto dowód 1,5 h pracy :P
Z ilości skladników wyglada raczej na małą blaszkę.
przepis rewelacja.zrobilam z podwojnej porcji i wyszlo mi 80 szt przepysznych paczkow. PRZEPIS GODNY POLECENIA.POZDRAWIAM
.
Zupa jest przespyszna. Z takiej porcji mam obiad na dwa dni. Polecam wszystkim a szczególnie tym co jeszcze nie spróbowali
I dałam mniej margaryny - wydrukowaną mam poprzednią wersję przepisu - jeszcze szklankową, z mojej tabelki przelicznikowej na szklanki i łyżki wynikało, że potrzeba 175 g margaryny
Ja też w tym roku zrobiłam pączki Nutelli. Z doświadczenia (nie pierwszy raz te pączki robiłam) od razu na starcie dałam 700 g mąki, z podsypywaniem wyszło mi coś kilogram. Wyszły przepyszne - świadectwem tego niech będzie fakt, że na dzisiaj zostały tylko 3 sztuki. I największy zjadacz wszystkiego (nastoletni syn) jest wyjechany.
Faktycznie, nie pomyślałam, że można zrozumieć, że chodzi o te "chlebki", u nas tak się nazywają tak też takie bułki, 2 razy większe od kajzerek, ale jednak mniejsze od "chlebków", dlatego zaraz zmieniam w przepisie, bo na te prawdziwe bułki wrocławskie to jednak by nie starczyło
...
Jeśli po łyżce mięsa jest na bułkę to wystarczy .Warzyw także jest sporo.Tylko trochę to wszystko wylatuje z bułek.
Oponki wyszły bardzo dobre.Jest jedno małe ale...pomimo iż dodałam spirytusu i tak nasiąknęły tłuszczem.
Wyszly wspaniale, musialam uzyc Crisco do smazenia... w Chicago nie ma Planty. Super przepis, dziekuje i pozdrawiam.
Zupa baaaardzo dobra:)
Według tego przepisu zrobiłem pierwsze w życiu pączki. Ciasto wyszło rewelacyjnie: smaczne i dość zwarte (nie gąbczaste). Nieskromnie dodam, że smakowały mi bardziej niż pączki zrobione przez znajomych.
Moimi błędami były: wrzucenie na zbyt gorący olej i w konsekwencji lekkie przypalenie pierwszej partii oraz słabe zlepienie niektórych, co poskutkowało wypłynięciem nadzienia.
Teraz pozostało mi czekać, aż te znikną, by móc zrobić je kolejny raz.
Ponawiam pytanie sloneczko15 . Na jaką blaszke jest to ciasto? Fajny przepis i chcę go zrobić ale nie wiem jak z tą blaszka.