Ja mam takie dwie pomocnice w domu nawet chyba w podobnym wieku jak Twoja :) Uwielbiam patrzec ile radosci sprawia dzieciom pomaganie przy pieczeniu ciastek czy np krojeniu ( taka metalowa krateczka ) salatki jarzynowej a potem mieszanie jej.
Bardzo smaczny sposób na królika. Dodałam grzybki suszone. Sosik z tym winem pysznyyyyy!! Polecam!!!!!
Binka8 cieszę się, że jesteś zadowolona z dania. Pozdrawiam
miękie wyszło, ale jakoś nie mój smak. oczywiście o gustach się nie dyskutuje:)
szkoda, że Ci nie wyszło :( taki sposób przyrządzania sera jest w naszej rodzinie od lat i jeszcze nigd mi się nie zdażyło żeby margaryna wypłyneła. nie mam pojęcia dlaczego tak się stało u Ciebie.
1/4 kostki???????????czego, rosołku?
gdyby nie to, że dzisiaj robię ślimaczki z cynamonem zrobiłabym Twój kringel, brzmi pysznie:)
ląduje w ulubionych.
jutro zrobię, pochwalę się efektem:)
Oczywiście, że tak, choć będą smakowały nieco inaczej:))
sernik zrobiłam -dla mnie to nic ciekaweto :(
po upieczeniu martaryna wypłyneła na ser a robiłam wszystko jak w przepisie -zawiodłam się :(((
Nie, hartuje sie pierwszy raz.I to jesli dobra kamionka, to chyba nie trzeba.Ja natomiast zawsze przed pieczeniem moczę je w wodzie (dla pewności)), i oczywiscie wstawiamy do zimnego piekarnika.. Z gorącym mialam ostatnio piekielną przygodę. Podczas podlewania pieczeni upadla mi krpoelka wody na rozgrzana szybę piekarnika.Nagle huk i podwójna hartowana szyba wyleciala w postaci dziobów szklanych na mnie!W ostatnim ułamku sekundy, wiedziona jakimś instynktem- uskoczylam.Bo byłoby po mnie.A tak tylko podrapały mnie te małe szkielka.
Czy te kamionkowe naczynia trzeba za każdym razem hartować jak robimy potrawę czy tylko jeden raz jak kupimy i są nowe ?
w składnikach jest napisane)))))))
nie mam masła,a wielki smaczek na pączusie,czy mogę dodać margarynę?
Renato, regularnie używam szklanych żaroodpornych naczyń do pieczenia słodkich zapiekanek, mięs i ryb. Rzeczywiście często pojawiają się brzydkie brązowe przypalenia, jednak choć czasem sprawia mi trudność doszorowanie ich, to usunięcie jest możliwe - wymaga tylko nieco siły w nadgarstkach i cierpliwości. A więc: brudne naczynie zalewam gorącą wodą i zostawiam nawet na cały dzień. Następnie cierpliwie szoruję szorstką stroną gąbki kuchennej (szorstkie zmywaki i szmatki można od razu odłożyć, niewiele pomogą). Może ze dwa-trzy razy zdarzyło mi się, że musiałam spryskać naczynie... płynem do czyszczenia kuchenek - tym do usuwania tłuszczu (może być też preparat do grilli). Zmywarka niestety z takimi zabrudzeniami sobie nie radzi - część usuwa, ale resztę trzeba zrobić ręcznie