ech cieszę się że tak Ci smakuję. Ja właśnie po paru latach wracam na protal. troszkę się zaniedbałam
muszę teraz zgubić ..........yyyyyyyyyy jakieś 10 kilo
"ada5" Cieszę się,że prosiaczek smakował.:) Czekam na zdjęcie.:) Pozdrawiam.
hmmm
ja nie wiem od lat działam taką masę do różnistych wypieków i nigdy nie miałam problemów....
Super przepis na lukier...jak jest za żadki to przeciez można dodać więcej cukru pudru :)
Justyno, nie wiem jakie masło dajesz, ale córka używa masło roślinne w kubeczku, uciera go z pudrem do białości, a potem dodaje po łyżce ugotowanego budyniu.Masa jest leciutka i puszysta, absolutnie nie czuć żadnego masła.
Eeeem, ty Aszkenazyjska, u nas-Sefardyjczyków pietruszka nie rośnie)))Heheheh
PS. Natka pietruszki jest "obowiązkowa".
Pamiętam ten przysmak z rodzinnego domu.Nadziewało się szyjki gęsie przy okazji nadziewania gęsi, ale nadziewało się skórę surową , a nie gotowaną. Skóra ugotowana jest bardzo krucha i "skurczona". Radzę spróbować z surową.
Przepis na "gęsie pipki" z żołądków mam gdzieś w zapiskach / gotował je kiedyś w Krakowie na Kazimierzu p. Makłowicz z Panem, którego nazwiska nie pamiętam. Jak znajdę wstawię na WŻ. Są przepyszne i całkiem inne w smaku niż nadziewane szyjki. Dla mnie są to dwie różne potrawy.
Właśnie czegoś takiego szukałam na jutrzejsze śniadanie ;)
Czy można bez kokosu ? albo co w zamian bo go nie lubię i czy dobrze zrozumiałam przełożone placki z masą kokosową i orzechową jeszcze raz zapiekamy.
mój błąd, nie miałem w tym polu akurat nic zaznaczone ;p facet jak najbardziej ;p
Dziękuję wszystkim za pozytywne oceny;)
Hehehe, ja też jak go robie biadole, czy skóra z gęsiej szyi nie pęknie, bo szkoda by było. Dlatego ja deliktnie nakłuwam ją przed gotowaniem, pieczeniem.Nauczyłam sie tej potrawy od moich znajomych zydowskiego pochodzenia.ale pierwszy raz próbowałam na Kazimierzu w Krakowie.Zachwyciłam się fenomenalnym smakiem)))
Szarlotka jest przepyszna!! mąż był zachwycony:)