Część porcji - reszta zjedzona:)
Nie wydaje mi się, żebym musiała mocno się wysilać, żeby dostrzec...:) Moje kubki smakowe już przeczuwają smak tej potrawy. Wystarczy włączyć wyobraźnię, żeby przenieść się do Katalonii. Aaaaaa - i mam atrament :)))))
Naprawdę warto je zrobić, są mięciutkie i wyjątkowo smaczne:) Ja nie dodawałam rodzynek, bo nie miałam - zamiast tego wzięłam posiekane suszone śliwki i kilka daktyli, które pozostały w moich zapasach. A po dodaniu masła i cukru nie wyłączalam jeszcze palnika tylko miód też rozpuściłam na patelni. Zrobiłam mniejsze ciasteczka około 5 cm średnicy.
pyszne są te kotleciki , dodałam troszkę sera żółtego!! polecam !!
Dziekuję za zwrócenie uwagi i moje przeoczenie, resztą ciasta wylepiamy boki formy. juz poprawiłam w opisie.
Zrobiłam na bazie tego przepisu bułeczki z frużeliną jagodową. O tej porze roku...coś niesamowitego. Dodałam tylko odrobinę mniej mąki. Polecam. Oczywiście orginalny przepis również wypróbowałam i również polecam
Mam pytanie. Co robimy z 1/4 ciasta, ktore zostalo?
Szaszłyki smaczne, na Euro na pewno się przydadzą. Dziękuję za przepis:)
Też uwielbiam masełka ziołowe, szczególnie do bagietek pieczonych i do ziemniaczków :-) ostatnio robiłam paprykowe i czosnkowo ziołowe. Palce lizać.
Chciałam jeszcze dodać, że robię również z lubczykiem, a już się pyszni piękną zielenią w ogródku
Wspaniałe są masełka z ziołami, zwłaszcza świeżymi. Ja dzisiaj własnie takie zrobiłam, do chlebka i do ziemniaczków.
Ulla, można jeszcze wcześniej zamrozić banana, a potem zmiksować, polecam dodać do koktajlu równiez 1 łyżeczkę kakao rozpuszczalnego - pychota!!!