Rewelacja! Zrobiłam dzisiaj na obiad dla przyjaciół. Szybko i prosto i smacznie. A jak efektownie wygląda! Polecam :)
Słodki buraczku, mi ciasto też opadło, ale tylko trochę. Podeszłam do tego ciasta jak do sernika i zostawiłam do wystygnięcia w piekarniku. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
Ciasto w smaku - jak dla mnie - poprawne, ale chyba w masie kokosowej jest za dużo tłuszczu. Po wyłożeniu kokosu na podpieczone ciasto tłuszcz wsiąkł w nie i utworzyła się wartstwa (wprawdzie zjadliwego, ale jednak) zakalca
Niestety, u mnie powtórki nie będzie.
upieklam z brzoskwiniami z puszki ktore wymieszalam z kisielem cytrynowym,ado piany dalam kisiel wisniowy -wyszlo kolorowo i smacznie
do upieczenia!
Zrobione i zjedzone. Ciasto w smaku wyborne. Zamiast skórki pomarańczowej dodałam cytrynowej (kwestia gustu - dla mnie sernik musi mieć cytrynowy posmak). Jednak w piekarniku miałam pięknie wyrośnięte, puszyste coś, co podczas stygnięcia bardzo opadło
Możecie coś poradzić?
piękna!
ja zrobiłam milkshake waniliowy normalnie powaliło mnie z nóg na milkshake waniliowy dodałam też cukier waniliowy PYCHA
Ten serniczek jest rewelacyjny! Wyszedł wysoki, wilgotny i pyszny. U mnie był w wersji bez kruszonki, bo nie bardzo przepadam za kokosem, a za to z polewą czekoladową. Kto jeszcze nie jadł tego serniczka niech żałuje
.
Czy 35 min. wystarczy. Zawsze słyszałam że sernik to ok. 1 godz. się piecze, a może z termoobiegiem?
Jejku, dziękuję bardzo :) Roladki są bardzo wiosenne z wyglądu, rozkrojone uchylają zielonego rąbka tajemnicy :) To obiad w sam raz dla wszystkich szukających odmiany od ciężkich i tłustych dań - choć, jak widać i ja nie oparłam się pokusie wykonania zawiesistego białego sosu, aby doszlifować smak potrawy :)
Przepiękne zdjęcia, roladki muszą smakowac wyśmienicie:)
Tak,przepraszam za niedopatrzenie. Roztopioną,chłodną margarynę wlewamy na koniec i delikatnie mieszamy.
Przecież nie leję tego octu nie wiadomo ile tylko delikatnie nacieram.Potem nawet nie muszę płuikać pod wodą tylko od razu przygotowuję.Jeszcze mi się nie zdaezyło aby śmierdziało octem,a wręcz przeciwnie:mięso nabiera oryginalnego smaku...A tej porady udzieliła mi babcia ,która jest świetną kucharką..A jeżeli tobie śmierdzi octem, to przecież po paru minutach możesz je spłukać pod bieżącą wodą.
Smażenie naleśników to dla mnie żadne wyzwanie,gdyż smażę je bardzo często i zawsze bardzo mi smakują.Nigdy nie są gorzkie.Dziwne ,żeby szczypta proszku do pieczenia popsuła ich smak.Ciekawa jestem visenna jak ty przygotowujesz naleśniki, bo z tą pianą z białek to mi się coś nie pdoba.