Dziekuje za pozytywne komentarze:)
PYSZNOŚCI!Robiłam już kilka razy.Po opieczeniu wkładałam do rękawa foliowego,żeby ,,doszły,, Zrobiły furorę na ostatnich imprezach,na których gotowałam:-)Dziękuję za udostępnienie przepisu:-))Pozdrawiam
Alaewa czy ja dobrze czytam 500g cukru pudru ???
a podpowiedz mi o ciastkach bo nie znam Albercików to inaczej peuitte ..czy chodzi o innne ciasteczka .. ?
Witaj. Mam nadzieję, że uda mi się to dość jasno opisać :-)
Skrzydełko ma 3 zasadnicze części : taką końcówkę ( z drobnymi kostkami i najmniejszą ilością mięsa ), środkową ( gdzie już trochę mięska się znajduje ) i najgrubszą część ( ta przylega do piersi kurczaka i ma jedną kość i sporo mięsa ).
Obcinamy tą końcówkę, jest cienka i sama skórka na niej, więc może zostać na rosół.
Nastęna jest środkowa część i tu nacinamy mięso przy kostkach, tak je lekko zsuwając nożem w stronę tej najgrubszej części. Chodzi o to, żeby móc wykręcić kostki i je wyjąć, pozostawiając mięso, które na nich było, w możliwie całym kawałku, żeby sobie wisiało połączone z ostatnią kością, z najgrubszej części.
I została nam jedna kość obrośnięta swoim mięsem, ze zwisającym, ściągniętym ze środkowej części mięskiem ;-)
Trzeba nożem naciąć mięso przy dużej kości i je zsunąć w stronę już zdjętego ze środkowej części, tak żeby całość mięsa była "w kupie", a ta oskrobana część grubej kości służyła do trzymania kodżaka.
Wtedy całe mięso zwijamy zakładając kawałki za różne nacięcia w mięsie powstałe przy ściąganiu, żeby utworzyć taką kulkę na końcu kości i panierować i smażyć.
Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłam.
Jak coś jest jeszcze niejasne, to pytaj, odpowiem chętnie :))))
Jadłam takie skrzydełka na przyjęciu komunijnym. Były wspaniałe. Tylko była chyba inna panierka, bez bułki i widać było, że były smażone w głębokim tłuszczu. Bardzo proszę o bardziej szczegółowy opis sciągania tego mięsa z kości (ciężko kapowna jestem hihihi), a chciała bym zrobić te pyszności. Pozdrawiam.
Bardzo smaczna babka.
świetny pomysł...właśnie potrzebuję dać komuś w podzięce prezencik...a twój pomysł jest jak znalazł :-) już mi ślinka cieknie na samą myśl -pozdrawiam
Fiddle bardzo mi miło, że Tobie/ Wam smakowało - polecam sie na przyszłość ;) Pozdrawiam
Fiddle bardzo mi miło, że Ci smakowało - ciekawa modyfikacja - pozdrawiam serdecznie
Bardzo dobre te wafle. Robiłam tydzień temu. Najdłużej tylko schodzi na gotowaniu mleka z cukrem, ale warto. Następnym razem może tylko trochę mniej cukru dodam, bo bardzo słodkie wychodzi Ogólnie to polecam!!
Dzisiaj na obiad z ryzem i salatka.. Wyszlo pysznie... Poezja smaku. Polecam kazdemu i dziekuje za przepis :*
Jak już pisałam przepyszny rosołek z lekką modyfikacją... zamiast makaronu dodałam pokrojone naleśniki - poezja smaku. Bardzo dziękuję za przepis i polecam kazdemu.
Sernik pychotka i nic mi się nie łamało. Na pewno wejdzie na stałe do moich ulubionych serników.