Za niedługo będzie okazja spróbować zrobić to cudo- dam znać, jak mnie to wyszło. Mam nadzieję, że moim gościom dech zaprze widok czerwonego ciacha :)
Na pewno błąd leży gdzieś po mojej stronie:)Poprzedniczce sie udała,tak więc kluski lane to to co musze przećwiczyć:) Zupka w smaku była pyszna tylko z tą konsystencją mi nie wyszło:)Moze następnym razem.No i tym bardziej,ze widze gwiazdeczkę POLACANE,a to już świadczy o tym,ze na pewno zupka jest smaczna.Pozdrawiam
Pycha.Daje czasami bób zamiast fasoli
Hanka , ja kilka razy kupiłam kaczkę z nazwą Barbarie i Barbie:) jak kupię następnym razem to zrobię zdjęcie metki:)
Podobno niektóre zakłady pakujące te kaczusie używają nazwy barbie.
Wszysko to co nie widzało trawy i słoneczka :) nie mowiąc o paszy z antybiotykami i innym świnstwem
ja mam ostatnio jakiegos hopla na punkcie kawy wiec i ta musze wyprobowac ale juz widze ze bedzie pyszna :)
Liliana43.. co to zanczy "sztucznie hodowane" ?? atrapy?? plastikowa karma? owszem sa kaczki chudsze.. nie kazdy lubi skore z kaczki nadziewana tluszczem.
Tez kupuje takie kaczki, uwazam ze sa bardzo smaczne. Nie wszystko o z marketu nie nadaje sie do jedzenia..wrecz przeciwnie..
Kiedys bedac w PL, mialam do upieczenia kaczke, prosto "od chlopa" tak smierdziala..ze robilo mi sie niedobrze..gdyby to bylo w moim domu wyrzucilabym ja... ale gospodarze chcieli dobrze i kupili na bazarze...(Upieklam im ja..ale sama nie jadlam... bo zapach mnie odrzucal).. To tez nie oznacza, ze wszystkie kaczki z bazaru beda mialy taki zapach...
Rosol z kaczki jest bardzo dobry, nie daje tylko zadnych podrobow z kaczki a kuperek to odrazu láduje w odpadkach.
Kaczki z marketu są sztucznie hodowane i rosół z takiej kaczusi nie ma zadnego smaku i koloru nadają się jedynie na pieczenie :)
Jakoś nigdy nie spotkalam się z chudą kaczka
Nazywa się kaczka barbarie. Chudy gatunek kaczek.
Jak ktoś ma targ w pobliżu, to pewno że może. Tylko nie każdy lubi wiejskie tłuste kaczki. Ja wolę z marketu takie kaczuszki, dobrze oskubane i bardzo chude:)
Białe różyczki na torciku robiłam z czekolady Alpen gold burbon wanilia , ale różyczki robiłam też z białej z simply (najtańszej).Może aby ułatwić sobie ściągnięcie z papieru delikatnie ogrzej od spodu (parą wodną) ja często tak robię . Biała czekolada jest nieco twardsza od ciemnej i trzeba ją dłużej wyrabiać . Mam nadzeję że pomogłam :) Życzę powodzenia i pozdrawiam - Aneta
Szczerze mówiąc podeszłam sceptycznie do mini-miksera, ale kupiłam... I efekt super! Do frappe dodaję jeszcze gałkę lodów, ale przy okazji wprowadziłam do swojego repertuaru różne kawki warstwowe na ciepło - dzięki za inspirację!
A ja robiłam znów, tym razem z podwójnej porcji (900 g mąki) i wyszła mi duża keksówka i jeszcze musiałm wsadzić cztery kawałki do foremek do muffinek
Przy okazji wyszły fajne pojedyncze drożdzówki - ciasto przepyszne !
A ser tylko z wiaderka, nigdy mi za wodnisty nie wychodzi (zawsze używam sprawdzonego sera i kremówki z "biedronki"