Bardzo lubię duszoną marchewkę do obiadku, jednak nigdy nie próbowałam z cebulką... następnym razem skorzystam z Twojego przepisu.
wczoraj robilam i rewelacja ;) super jest polecam wszystkim ;p
@jassminize, dodaj jajko, ja tez dodaje czasem odrobinke (mala lyzeczka) smietany lub masla. sa wtedy bardziej smoothy :)
Moim zdaniem jest to przepis na kluski slaskie, pyzy roznia sie tym ze powinny miec surowe ziemniaki wtarte do ugotowanych (choc na slasku sa to kluski slaskie ciemne) lub z samych surowych ziemniakow. Jednak swietny pomysl! Niestety w kraju w ktorym mieszkam nie ma maki ziemniaczanej wiec nie bezie mi dane wyprobowac :(
Są, ale warunkiem kruchości jest porządne wyrobienie oraz długie i silne zbicie ciasta wałkiem. Powstał zresztą o tym mini artykuł, o tutaj: http://www.wielkiezarcie.com/article65889.html
Kotleciki zrobiłam wczoraj na obiadek... cóż pisać... PO PROSTU PYCHA
dla fanów tuńczyka rewelacja,polecam
ja najpierw ułożyłam pomidory,na nich jajka,tuńczyk,groszek i szczypiorek, ale myślę, że wielbiciele szynki też mają pole do popisu
jeżeli faworki są tak delikatne i smaczne jak piszesz, to muszę wypróbowac ten przepis, bo jakoś nie bardzo chciały mi te smakołyki dotąd wychodzic takie pyszne jakbym sobie tego życzyła. Po zrobieniu napiszę co wyszło, pozdrawiam.
witam joannaantoni,myślę,że mogą być po cygańsku,grecku,żydowsku lub rusku(jak pierogi)ważne by smakowały każdemu bez względu na pochodzenie,narodowość,wyznanie i tym podobne
Ja z lenistwa kupuję w ulubionym warzywniaku. Jest mieszanka suszonej włoszczyzny na wagę. Idealnie sprawdza się w moim przypadku. Widzisz ją na zdjęciu dołączonym do artykułu.
Natomiast dopiero teraz doceniam babcię, która oczyszczoną włoszczyznę kroiła w cienkie plastry i suszyła na pergaminie, rozłożone jeden obok drugiego. Albo nawlekała na nitki i rozwieszała na kuchenką jak grzyby :)
Witam!A te suszone warzywa to skąd mam wziąć?Kupuje się takie czy samemu robi, podajcie proszę przepis. Dziękuję.
Też miałam problem z przetworzeniem w wyobraźni jak ponacinać ciasto, żeby wyszły takie fajne serca. Ale bardzo fajnie, że podałaś źródło pochodzenia przepisu, więc bez problemu znalazłam w internecie sposów wykonania. Bardzo pomysłowe i proste. W niedzielę pierwsza próba wykonania. Mam nadzieję , że wszystko się uda :-)
Zrobiłam z pompuchami. Pycha!
tu jest dokładna fotorelacja :) http://mojewypieki.blox.pl/2009/10/Slodkie-drozdzowki-serca-z-orzechowym-nadzieniem.html
Babkę jemy od razu po wyjęciu z piekarnika, na zimno jej nie jadamy - bo może nas rozboleć brzuch:)
Bardzo smaczna jest na drugi dzień, pokrojona w plastry i odsmażona na patelni.