Bardzo dobry bigos, takiego przepisu szukałam. Warto jeszcze podlać czerwonym wytrwanym winkiem podczas gotowania. Pycha :)
I znów robiłam wątróbkę, kolejny już raz.
Już dawno chciałam napisać ten komentarz, bo ciasto z tego przepisu robiłam już wieki temu i wyszło przepyszne! Odnalazłam go znowu, bo zbliża się okazja do ponownego upieczenia wuzetki. Polecam wszystkim to ciacho a autora pozdrawiam.
Dziękuję za rady ciacho wyszło bardzo dobre , do masy dodałam ugotowany budyń śmietankowy na 1 szklance mleka i mase związało.Następnym razem masę będę gotowała zdecydowanie dłużej.GORĄCO POLECAM TO CIACHO.
Zrobiłem na próbę z suszonymi borowikami. Za radą All wymoczonymi wcześniej w mleku. Cebuli cukrowej też nie dostałem, ponoć o tej porze roku nie ma. Użyłem białej. Mimo to zdecydowaliśmy, że podamy zupkę na komunijny obiad. Choć wiem, że to już całkiem co innego:) pochwalić przepis muszę.
Ja kupiłam w sklepie topjolex.pl - przepis jest gratis - bardzo podobny do tego powyżej - mniam!! pyszności :):):):)
Popełniłam ten torcik na trzecie urodziny synka. Po raz pierwszy w życiu biszkopt nie opadł mi ani o odrobinę, a wyrósł tak wysoki (powinnam była przekroić blaty na trzy części, ale ściśle trzymałam się przepisu), że efekt końcowy bardziej przypominał czołg, ale i tak zrobił wrażenie. Miałam tylko problem z zabarwionym kremem. Barwniki miałam w żelu, na początku wychodziły ładne różyczki, ale już po chwili masa zrobiła się płynna. Powinnam była ją schłodzić przed dekorowaniem?
Jeśli chodzi o walory smakowe - polecam z czystym sumieniem.
Magduś, co kraj to obyczaj, co region to inna nazwa;) Pozdrawiam:)
Zupa jest REWELACYJNA! Ma pełny smak, jest wyrazista, mój chłopak dzięki niej polubił brokuły
. Polecam!
o właśnie! ja też chciałabym wiedzieć ile pędów i ile wody, bo jestem bardzo zainteresowana przepisem.
a gdyby tak sprecyzować ten przepis to jak ma wyglądać proporcja wody do pędów?
Moczka to na Śląsku taka zliwajka piernikowo-bakaliowo-owocowa podawana na Wigilię :)
Wczoraj wieczorem smażyłam te kotleciki na dzisiejszy obiad, ale od razu dwa zjadłam! Są pyszne, bardzo delikatne. Panierowałam w bułce ale to chyba nie wpłynęło na ich smak. Masa wyszła mi bardzo rzadka, dlatego przy panierowaniu trochę musiałam pokombinować ale smażą się fajnie i na patelni się nie rozpadają. Polecam gorąco!
P.S. Niedługo na pewno zrobię "drobiowo ziemniaczene kotlety" według Twojego przepisu, bo też podoba mi się przepis.Pozdrawiam !
Fakt, nie napisałam, że w trakcie gotowania należy je wyjąć.Gdyby zostały to nie byłoby tragedii, ale w tym miejscu dżem pewnie byłby ciemniejszy.
Napisałam w przepisie, że 4 litry ( w składnikach), i tyle należy użyć.