Te płaty to mają być grube czyli ciężkie czy cieńsze.
Czekolada ma być chłodna, nie sprecyzowałam tego tematu
jakos dalo sie zjesc, moze to wina piekarnika...![]()
musimy kupić nowy...
Hmmm... te śląskie czarne, to nic innego jak pyzy. Po prostu
Witam. Mam pytanie czy do masy serowej mam wlać śmietanę z kubka czy przed dodaniem mam ją ubić?
Ciasteczka wyszły SUPER! To mój pierwszy wypiek i udany w 100%
Wszystkim smakują!
Ja osobiście uważam ,że troszeczke za dużo cukru (1 szklanka)... Zrobiłam z podwójnej porcji. Piekłam na folii aluminiowej i nic się nie kleiło. Wyszły złociste i kruche.
Napewno bede często wracać do tego przepisu i zrobi on furore wsród moich koleżanek!
PS. Bardzo szybko znikają z talerza
Czy do masy ze Śnieżką mam dać aż 5łyżek żelatyny? Jak ją rozpuszczasz w tak niewielkiej ilości wody i niewiele, to ile dokładnie twoim zdaniem. Bo nie wiem,czy w 1 łyżce da się ją rozpuścić...
Robię "od wieków" to mięsko, ale bardziej wg przepisu udostępnionego przez Kolę. Zmodyfikowałam jedynie trochę - metodą prób i błędów - ilości składników:
Ok. 2 kg łopatki, szynki, schabu lub piersi z indyka, karczku wołowego (dla mnie najlepsza łopatka wieprzowa)
2 l wody !! Przy większej ilości zwiększyć proporcjonalnie ilość przypraw i soli.
1/3 - 1/2 szklanki soli (według smaku i rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek jest płaski, jak w przypadku schabu czy indyka, lepiej dać mniej, jeśli jest to spora bryłka mięsa np. łopatka to można dać więcej),
4-6 ząbków czosnku,
1 cebula,
2 łyżki majonezu,
3 łyżki ostrej musztardy (najlepsza „rosyjska")
Przyprawy: 1 łyżka cukru,
płaska łyżeczka pieprzu ziołowego, 1/2 łyżeczki pieprzu mielonego
czarnego,
liść laurowy,
3-4 kulki ziela angielskiego, kolendra,
cząber,
3-4 kulki owoców jałowca, majeranek lub/oraz inne wg własnego uznania
No i gotuję dwa razy po 10 minut. Raz wieczorem, a drugi raz rano. Mięso wkładam do specjalnej siateczki, którą kupuję w sklepie mięsnym. Można wtedy gotowac nawet nie bardzo zwięzły kawałek, a nie rozpada się przy krojeniu. I wszystkie składniki daję od razu na początku. Do zimnej wody.
Jak większy kawałek ugotuję, to dzielę i część zamrażam. Po rozmrożeniu równie pyszne.
Mikola, dziękuję za podsunięcie pomysłu, na pewno wypróbuję :) pozdrawiam.
dziwię się że jeszcze nikt tego nie wypróbował.... ja zrobię to na pewno!!
Slodyczo, ja uwazam, ze bardzo dobrze, ze zabroniono wierszyk o Bambo. Uczyl dzieci rasizmu.
Pozdrawiam:)
Elu, kilogram platkow....hehe
Zwazylam i juz zmienilam w przepisie. Ja nie mam problemu z odmierzeniem litra suchych platkow w naczyniu z miara:)
:)
Elu, tak nie zrozumialam Ciebie:)))
Oczywiscie platki nie gotowane....hihi
Pozdrawiam.