Ja też zawsze mam ten poblem, dlatego najczęściej "zatrudniam" do mieszania mojego męża :)
Mikser spisuje się dzielnie, też ma nie lada wyzwanie wymieszać taką gęstą masę.
Ale chyba się opłaca, bo efekty są mniamniuśne :)
Cieszę, się, ze blok smakuje i dziękuję za miłe komentarze.
Witaj słodki buraczku. Bardzo się cieszę, że ogórki Ci smakowały. Ja robię je co roku i zawsze znikają w szybkim tempie. Pozdrawiam
Gitan i Dona, Wasze bukiety są bardzo ładne:-))
Przepraszam, a jaki to ma byc bulion?? Rosolowy z kostki, drobiowy czy moze miesny? Prosze o odpowiedz, z gory dzieki![]()
PYCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podsumowując powyższe kometarze:
-najpierw masa karpatkowa (2 budynie na 3 szkl, mleka)
-smietana 30% lub 36% z dwoma fixami i cukrem waniliowym
-mleko słodzone gotowałam, karmelu wychodzi sporo, pełna pucha, zatem podzieliłam na pół więc zużyłam o jedna warstwę herbatników więcej
-wszystko układałam w małej blaszce, wyszło dośc wysokie
-na wierzch starłam gorzka czekoladę-niecałą oczywiście ;)
Wszystkim smakowało, zrobiłam 2 dni przed przyjęciem, było mięciutkie, smaczne, niebo w gebie!!!!!! Rewelacyjny przepis, dziekuje!!!!!!!!
opisz dokładniej o co chodzi z tym "zrumienić miód" bo przepis bardzo ciekawy. Pozdrawiam :)
Świetny pomysł! Zrobiłam, smakowita przekąska, polecam! :)
Bardzo smaczna sałatka, dziekuję za powyższą odpowiedź! :)
właśnie zabieram się za jej przygotowanie...mam nadzieje,że bedzie wszystkim smakowała:)
jest fantastyczny, zrobiłam i już mam ochotę na kolejny raz :)
Super zarówno ta jak i poprzednia wersja, a ilość warstw w zasadzie jest orientacyjna i dowolna wedle osobistych gustów.Dzięki za komentarz i apetyczne foteczki. Pozdrawiam serdecznie!
Przepraszam że tak pózno... ja mroże surowe, układam na tacke i do zamrażalnika, a jak się zamrożą to przekładam do woreczka.
Ciasto smaczne. Tylko biszkopt piekłam 20 minut, bo już był dość przypieczony i też myślę, że następnym razem dodam do biszkoptu troszkę mniej cukru, bo w połączeniu z galaretkami było mi trochę za słodkie, chociaż mężowi bardzo smakowało. Dziękuję za przepis i pozdrawiam!
Zrobiłam wczoraj na obiadek- pyyycha- rozpływa się w ustach. Nie dałam jajka, jakoś tak nie zwróciłam na nie uwagi. Kostki bulionowej również- w ogóle nie stosuję w swojej kuchni dodatków typu vegeta, warzywko czy kostki rosołowe. Na pewno przepis na stałe zagości w moim menu- następnym razem spróbuję jednak zastąpić cielęcinę indykiem (taniej). Potrawę robi się szybciutko i nie sposób jej zepsuć. Dzięki za przepis.