Czy można bez jajka?
Można bez jajka.
Żłótko jaja zawiera lecytynę, która jest emulgatorem. Gdy się w żołądku połaczy z resztą składników robi lekki "majonez", który osłania ściany naszego zbolałego narządu :-)
Mięso gotuję zazwyczaj pół godziny.
Wątroba też gotowana (ja gotuję w osobnym garnku by smak wywaru z wątroby nie popsuł mi wywaru z mięs na którym robię żurek.)
Warzywa z mięsem na wrzątek by zbyt wiele smaku do wody nie oddały.
Pasztet nie rośnie, więc najlepiej kłaść taką warstwę, by jednym plastrem nakryć kromkę chleba. Mój zazwyczaj ma grubość 6 cm.
Powodzenia
No znalazlam ten przepis na referencje autorki. Musze sprwdzic czy mam szystkie produkty do tego. Biszkopt zrobie sama bo nie jest to zaden problem. Zaraz jedziemy na zakupy.
Mam nadzieje wyjdzie rownie smaczny jak i wszystkim innym sie udal! Usciski i pozdrowienia Danusia
Przepraszam Jamaica, że Ci się "wcinam" ale to podziobanie biszkoptu penie ma służyć temu, zeby ta masa tak fajnie w niego powchodziła....
Chlebek rewelacyjny! ( ze względu na skazę białkową syna) musiałam go upiec bez sera żółtego a mimo to bardzo dobry!!!!
A mogłabym się dowoedzieć czemu właściwie ma służyć to "podziobanie" blatów biszkoptowych...?
ja to ciasto na wielkanoc robie..... zamiast mazurka
pasuje ci?
To prawda, przepis nie jest rewelacyjny, zresztą bardziej przypomina sernik na zimno niż wielkanocną paschę. Do tradycyjnej paschy nie dodaje się żelatyny no i nie robi się jej w tortownicy:P gadzam się z elusią, że są lepsze przepisy.
Absolutnej racy to wybacz ale nie ma. Nie pisze o tyciu, żywieniowcy zajmują się też np toksykologią. To że ktoś jest szczupły nie znaczy że zdrowo się odżywia. Są również minusy spożywania mięsa. I raz jeszcze powtórze na SGGW na żywieniu człowieka miałam że mięso lub ryby raz w tygodniu należy spożywać! I odkąd pamiętam zawsze to mówili. A ludzie jedzą każdego dnia wędliny i mięso. Oczywiście zalezy co komu służy, ale to nie jest zdrowe biorąc pod uwagę technologię mięsa.
Shakira, spokojnie możesz zrobic te ciasteczka w Wielki Czwartek - na pewno dotrwają do świąt - chyba że rodzinka je wcześniej skonsumuje.
Z wędliną jeszcze nie próbowałam (choć robię ją już od dawna) to bardzo ciekawy pomysł.:)
a gdzie tu związek z wielkanocą??;)
sałatka jest przepyszna-od dawna taką robię:)dodaję czasem pokrojoną w kostkę wędlinę
Olusiu już siedzę chyba z godzinę i nie mogę dodać zdjęć. Pozdrówka.