Dokładnie tak ![]()
Pamiętam, że nie jadasz czekolady, ale u nas wszyscy odrobinkę zakręceni na jej punkcie.
Wczoraj urzekło nas bardzo proste danie - kakaowy makaron z twarogiem, sosem czekoladowym i wiśniami - reakcje na widok talerzy z porcjami były skrajnie różne - młode pokolenie "Taaaakkkkk!", duże pokolenie "No nie wiem..." Po konsumpcji jednak przyjęli wspólny front "Są dokładki?"
To z okazji dzisiejszego święta? Podobno dzień czekolady dzisiaj
Było by ok gdyby nie te naczynie które mi pękło a wystarczył zwykły garnek. Pozdrawiam
czyżby???
Witaj Izaa_a. Dziękuję, że umieściłaś ten przepis. Pomysł jest przedni. Wykorzystałam go u siebie na blogu, oczywiście podając informację o autorze :) Pozdrawiam, Aleex.
Poezja połączenia smaków...
Do zrobienia! :)
Zmieniaj, zmieniaj, przecież masz całą paszcze a nie tylko zęby
Kurczę, dawno nie piekłam chleba z automatu...
No to może zmienić - jeszcze się da - dopiero co wstawione :D Też mi podpasował ten pomysł Ekkore :)
Paszczaki, ahaha. Ale się uśmiałam, ta nazwa świetnie pasuje do tych zabawnych ciasteczek))
Paszczaki! Masz rację - super nazwa dla nich :D
Powinny się paszcze nazywać. Albo jeszcze lepiej paszczaki. Super sympatyczne mordki. ..
dodałam 2 cytryny, wyszła puszysta, ale nie mój smak
Dobra masa, lekka konsystencja, doprawiłam oczywiście sokiem z cytryny i amaretto jak moja poprzedniczka zasugerowała... Mniaaaam ))