Najlepszy zakwas na żurek wyszedł mi z razowej żytniej mąki.Dodałam do niego od razu liść laurowy,zele i sporo pieprzu,w ziarnkach,oczywiście i czosnek.
NIe chwaliłam się moim ''dziewczynom'',a tu starsza pyta..co się stało,że taki super smaczny żurek Ci wyszedł.Zołza jedna,jakbym żle gotowała.![]()
Zdradziłam wtedy,na jakim zakwasie.Wcześniej nie mówiłam,bo noże by marudziły,że znowu coś wydziwiam.To nie był mój pierwszy zakwas,robiłam wiele razy,ale ten chyba przypadł nam najbardziej do gustu.Poza tym gotowany na wyjątkowo smacznej białej kiełbasie.Chyba jeszce dzisiaj zakiszę,jeśli dostanę żytnia razową mąkę.
świetny przepis nie muszę wyrzucać białek !!
Dzięki wielkie, żeś tak szybko wstawiła przepis po odczytaniu prośby na forum. Lecę po białą kiełbasę! Ależ apetycznie się zapowiada! :)
Robiłam to pyszne ciasto już dwa razy i ręczę że masa budyniowa zrobiona wg przepisu na pewno nie będzie za rzadka.
Jest przepyszny robie go od paru lat i zawsze wieksza ilosc.Do słoiczków zagotowuje i moze w lodówce stac na prawde długo.Polecam:)
Zrobiłam. Całkiem spoko. :)
Tak samo mąkę krupczatkę można zastąpić zwykłą pszenną, placek na pewno też się uda.
Odpowiedź znajduje się w zasadzie w komentarzu wyżej :)
Ja jeśli piekę w blaszce prostokątnej to w standardowej 25x40.
mam pytanie jak pieczesz w blaszce prostokatnej to z takiej samej ilosci skladnikow czy cos podwajasz?
Z kardamonem muszę spróbować - do mazurkowego spodu.
Co do kurkumy - ilość 1 lub 2 łyżeczek jest mocno przesadzona (dla ładnego koloru wystarczy dodać malutko - 2 lub 3 szczypty, wymieszane z mąką, na sucho - przed wsypaniem do ubitych jaj).
No właśnie, jeszcze te 3 budynie - masa nie może wyjść za rzadka :)
Dziękuję za przypomnienie o tej paście. Jest pyszna i nawet mój syn zjada nie marudząc, że jest tam cebula. Pyyyszna, polecam :)
Robiłam już różne kiełbasy więc i tą musiałam zrobić. Plusem jest to, że robi się ją szybko, jest dobrze doprawiona i smaczna, ale dla mnie (mającej porównanie z innymi domowymi kiełbasami) bez rewelacji. Dodam, że to tylko moje zdanie, bo synowi bardzo smakowała. Zrobić warto, bo to zawsze domowy wyrób i wiadomo co się je.
Maluszekk, Bardzo dziękuję za miły komentarz i cieszę się, że placki smakowały:)) Pozdrawiam:)
Polecam. Już dawno chleb mi tak nie smakował. Od wczoraj w dwie osoby zjedliśmy kilogramowy bochenek. A my mało chlebowi jesteśmy.