Robilam dzis na obiadek-MNIAMUSNE!!!!!!!!!!!!! Napewno jeszcze zrobie i pewnie poeksperymentuje jak inni. Pycha, dzieki za przepisik :)
Często robię takie śledzie,są przepyszne.
rzeczywiście pyszne naprawdę polecam, do tego banalne w przygotowaniu na pewno każdy sobie z nim poradzi :) ja dodałam do ciasta proszku do pieczenia mimo, że w przepisie nie było ;p
REWELACJA!!! Smaczne szybkie i pyszne czyli moje ulubione polaczenie. Zrobilam ze sledzi solonych (najpierw wymoczylam je w wodzie z mlekiem) i wyszly bardzo dobre. Solone powinny sie przegryzac ok. 24 godz. Ja wytrzymalam 12, niebo w gebie. Rpdzinka domaga sie o wiecej. Dziekuje za przepis :)
Raczej powinna być cała pod wodą-lekko sie gotującą-z uwagi na bezpieczeństwo
Brzmi smakowicie, ale jakoś nie pasuje mi w cieście naleśnikowym cukier waniliowy, gdy mamy farsz mięsny...ja zawsze jak robiłam takie mięsne naleśniki to do ciasta zamiast cukru dawałam pieprz, paprykę i takie tam przyprawy, ale to chyba rzecz gustu
następnym razem spróbuję z nadzieniem z Twojego przepisu
Czy to ciasto wyrabiać na stolnicy jak na kruche czy też może ucierać jak babkę ?
Czy ta puszka podczas gotowania powinna całkowicie być zanużona, czy górne wieczko powinno być ponad wodą?
Crystal, jeśli kiedyś trafię na taką dynię, to chętnie wypróbuję jako zamiennik cukini. Ale coś mi się zdaje, że te smaki jednak nie będa takie same. Najlepiej zrobić i się przekonać :-) Dziękuję za podsunięcie pomysłu.
ha ha ha może to jednak tak ma być ponieważ w przeciwnym razie trochę mało cukru byłoby na taką ilość płynów. Tak mi się wydaje. pozdrawiam
polin83 ja zrobiłam właśnie dokładnie tak jak piszesz
dziewczyny , ja piekłam ze zwykłej mąki , właśnie z plusa;) i pierniczek wyrósł pieknie , co innego musiało być przyczyną , moze zapomniałaś o jajkach :)))
Robiłam te ciasto już jakiś czas temu jednak nie wpisałam komentarza. Dziś odczytałam wszystkie komentarze pod ciastem i okazuje się, że zrobiłam go źle!!! Mimo to placek był bardzo dobry. CIASTO ROBIłAM Następująco: mleko cukier i kawę zagotowałam wystudziłam dodałam do tego rozpuszczoną żelatynę (w mniejszej ilości tzn. nie na 2,5 l wody), gdy zaczęła tężeć to wymieszałam z ubitą kremówką. Całość włożyłam na biszkopty i następnie do lodówki.
Ciasto wyszło bardzo dobre, choć okazało się, że nie zrobiłam "jak trzeba". Dziękuje za przepis