Dziękuję Młoda za komentarz,miło mi że wam smakowało:)kotleciki na Twojej fotce ,bardzo apetyczne.
O! jak miło ....czyli do zobaczenia na "kulinarnym szczycie" !
Sosik pycha ! Smakuje tak jak sosik mojej babci
, dzieki za przepis Polecam !!!!!
Przyznaj się ;) spisujesz ulubioną książkę kucharską.
Tereniu , właśnie szukałam przepisu " Surówkę z selera naciowego "
Mam taki seler w ogródku ,prawde mówiąc niewiem co sie z niego robi.Dzieki za przepis.Pozdrawiam
Ja do środka dodaje jakąś sałatkę ze słoika np. szwedzką lub jakąkolwiek inną Polecam
betap, więc na drugi raz wyraź elegancko, swoją opinię o przepisie - jaka by ona nie była. tak, żeby dać dobry przykład :) a nie mi tu pod przepisem rozmowy nie na temat prowokujesz :) w zasadzie.
Moja ukochana babcia nazywa te kluchy "parowańce". Przepis różni się jedynie tym, że dodaje gotowane ziemniaki do ciasta. To jest F A N T A S T Y C Z N E
mnie ośliniona twarz z jednym się kojarzy .A nasz ojczysty język jest bardzo bogaty i o wiele w bardziej elegancki sposób pozwala wyrazić nawet emoje smakowe
pychotka :) osobiście dodałam ziół i trochę sera do sosu. było pyszne :)
:D pulpety można zamrozić. to tak na przyszłość. no ale pisałam - że sporo wychodzi.
:) niesmaczny? hm. mnie ucieszył
Zrobiłam. Bardzo mi ta ryba smakowała. Starczyło na 3 obiady, tak dużo wyszło tych pulpetów. Rybę zapiekłam w piekarniku. Następnym razem zamiast morożonek wykorzystam startą włoszczyznę. Dzięki i życzę kolejnych fajnych pomysłów.
Zosiek bardzo niesmaczny jest Twój komentarz