palce lizac pyszności
bedę ja robic teraz na swoje urodziny po raz kolejny
najlepsze są uszka własnej roboty ale takowych nie posiadam
pozdrawiam
Pyszne !!!, zwłaszcza z bitą śmietaną i malinami :)
Mam podobny przepis naprawde jest pyszny likier pozdrawiam
Ja robię taki sam, tylko zamiast owoców wiśni używam 2 kg aronii, też jest przepyszny. Ale Twój oczywiście dodaję do ulubionych i spróbuję za rok, bo teraz jest już za późno na wiśnie
jak nie wyjdzie to sie
bo ze mnie tez antytalent
dodaje jeszcze jajka na twardo;2-3 szt.oraz małą puszkę kukurydzy
smacznego/////
wlasnie mam sliweczki z dzialeczki i po przeczytaniu waszych komentarzy skusze sie na upieczenie tego ciasta pozdrawiam wszystkich
Masz rację uleczko, dzisiaj znowu robiłam tę masę i dałam mniej cukru i masa zrobiła się właśnie chropowata, więc znowu zagniotłam i dodałam więcej cukru. A to moje pierwsze piętrowe "dzieło". Nie jestem w 100% zadowolona, ale jak już wcześniej pisałam "praktyka czyni mistrza". masa trochę mi w niektórych miejscach popękała więc musiałam to jakoś zakryć, no i jeszcze nie wychodzi mi tak dobrze pokrywane w całości tortu, zawsze gdzieś pojawią się jakieś falbanki. Tak sobie myślałam, czy nie dać więcej żelatyny, może wtedy by mi nie pękała?, a może ktoś już próbował?, pozdrawiam.
To ciasto robiłam również z malinami, borówkami a nawet z czernicami. Za każdym razem jest pyszne. Żeby ciasto dobrze rozwałkować nie powinnosię go ugniatać dłońmi. Ja to robię tłuczkiem do ziemniaków. Rękoma zagniatam dopierow jak już nie ma mąki.
Szarlotka wyszła pyszna,dziękuję za przepis.
Pozdrawiam
Bardzo fajny przepis, prosty, szybki, a najważniejsze - daje rewelacyjne efekty. Do moich muffinek jako dodatków użyłam pół tabliczki posiekanej czekolady i około pół szklanki rodzynek. Wyszło mi 12 pięknie wyrośniętych babeczek. Następnym razem zrobię je z wiórkami kokosowymi i czekoladą, potem z owocami kandyzowanymi. Ten przepis ma tę zaletę, że można sobie poszaleć z dodatkami w zależności od tego na co mamy w danym momencie ochotę. W moim piekarniku (elektrycznym) po 20 minutach były jeszcze blade, w sumie piekły się 30 min. Polecam ten przepis!
Marzenac, sprawdź po pierwsze, czy na pewno używałaś mleka skondensowanego słodzonego. Po drugie miód musi byc prawdziwy, a nie sztuczny. Tylko słodzone mleko, w połaczeniu z cukrem i miodem ma saznsę skarmelizować się i stwardnieć. A jakiego mleka używasz? Masa na zdjęciach jest nieco ciemniejsza niż w rzeczywistości, jest to wynikiem sztucznego oświetlenia. Jeśli jednak robiłaś wszystko według przepisu i nadal coś jest nie tak, to nie bardzo mi przychodzi do głowy, co mogłoby byc tego przyczyną. Mam nadzieję, że Cie to nie zniechęca i że cukierki w końcu wyjdą takie, jak sobie życzysz.
Łał..... ;) Śliczny tort....