Musze wypróbować i tę wersję :)
a widzisz, nie mam dzieci i nie jestem w temacie:) Ciesze sie, ze torcik smakowal. Pozdrawiam!
Tak, Marylko, to moja córa i wnuki. A wyżej, na zdjeciu ul Sienkiewicza jest zięc i wnuki..
Pozdrawiam.
Wyśmienite, tylko porcja mała, goście wszystko zjedli i nic dla mnie nie zostało
Następnym razem zrobie dwie i jedna sobie schowam
Polecam szczerze princeskę, która pojawi się niejednokrotnie na moim stole. Postaram się niedługo wkleić fotkę :))) Pozdrawiam i dziękuję za przepis:)))))
Bardzo dziękuje za miłe komentarze Ave i Tineczko , pozdrawiam Was również serdecznie !
Gotowa jest już gotowa do przełożenia, tylko otwierasz puszkę i smarujesz:)
ten przepis na stałe zagościł w mojej kuchni.
bardzo smakuje Towarzyszowi Życia jak i mnie:-)
na górę wrzucam co mam w lodówce
wypróbowałam również wersje z: makaronem sojowym i nudlami.
pychota! :-)
Zabawny wierszyk....ja na szczescie nie musze sie martwic o korki......droga do domu zawsze pusta hi hi.....corcia ma talent!
Mmm Ciacho pycha. robilam juz 2 razy tym razem jednak zaiast herbatnikow zrobilam ciasto kruche. tez bardzo dobre:)
Piękny i mądry wiersz. Pozdrawiam
A ja nigdzie nie mogę dostać barwników w proszku, teraz kombinuję żeby mi ktoś z Niemiec przywiózł, zobaczymy co z tego wyjdzie, a w paście jeszcze nie próbowałam, ale u nas też ich nie ma , jedynie na allegro.
Hmm... To chyba je zrobie ;D Na podróż będą w sam raz