Ja do jajka dodałam jeszcze oregano i bazylię. Podałam na obiad z ziemniaczkami i schabowymi. Jest przepyszna ! :)
Makuar, bardzo mi miło :)) że skorzystałaś właśnie z tego przepisu,i że zupka smakowała.Pozdrawiam.
ogórki wyśmienite. zalewy starczyło mi na 3kg ogórków. a słoiki miały pojemność 0,5 l. Pozdrawiam
Tego nie da się zrobić na zimę :))) odstawiłam ogórki na godzinę i co chwila podjadam. Nie wiem czy jeszcze będzie co pasteryzować, bo zrobiłam z połowy porcji :)))) Pycha
Osobiście nie rozumiem po co sobie utrudniać życie kisząc ogórki w takiej butli? Przecież słoiki typu "Twist" to nie aż tak duży wydatek i można w nich poukładać ogóreczki, no i oczywiście kontrolować przebieg kiszenia Ja osobiście kisząc ogóreczki daję na litrwody (preferuję wodę źródlaną) 1 czubatą łyżkę soli kuchennej , a jeśli stosuję sól morska lub kamienną grubaziarnistą, to troszkę więcej. Do wody dodaję odrobinę wody z zakiszonych poprzednio ogórków lub np 2-3 łyżki zwykłego żurki (to te same bakterie, które powodują kiszenie ogórków) i jak woda dobrze zmętnieje co można zaobserwować po 3-5 dni, zależnie od temperatury wkładam do lodówki lub pasteryzuje , aby przerwać proces kiszenia Jeśli chodzi o przyprawy to standardowo czosnek, chrzan i koper.Zamiast liści wiśni daję listek dębu który nadaje oóraskom aromat taki jak ogórkom kiszonym w beczce dębowej. Życzę powodzenia w kiszeniu ogórasków no i oczywiście przyjemnej degustacji
tego szukałam
dziekuję:)
Szarlotka bardzo dobra, pychotka.
dziekuję za pozdrowienia, na pewno będzie smakować.
Zupka wspaniała. Wprowadziłam małe modyfikacje ponieważ mieszkam w Irlandii i akurat nie było korzenia selera więc dałam naciowego,pietruszki akurat też nie było w sklepie więc dałam samą nać na koniec, do tego dodałam kalafior, sporo ziemniaków i dużo zacierki (to lubię najbardziej). Zupka wyszła przepyszna i cudnie pachnąca szczególnie po dodaniu podsmażonego boczku i młodej cebulki. Zachęcam wszystkich do spróbowania.No i dziękuję za przepis.
Oczywiście :)
Oczywiście, że to przepis Nigelli. Jest bardzo fajny, więc postanowiłem podzielic sie nim z innymi, którzy tej ksiązki nie mają ;)
Jednak w takim przypadku powstanie zupełnie inna zupa, a przeciez nie o to chodzi. Wersja , którą zaproponował Uretan wydaje się bardziej wykwintna i na pewno wspaniale nadaje się na różnego rodzaju przyjęcia. Z pewnością ją w niedługim czasie wypróbuję.
Zabieram się do robienia.... jak wyjdzie pyszna dodam do ulubionych...pozdrawiam