No, powierdzam..żona ma tylko pretensje ;-)) , ze co tydzień muszę mieć śledzie ..i to przynajmniej 0,5 kg (
a czosnek kidy dodać? smażyć z cebulką? fajne to musi być, dodaję do ulubionych!
Przepis bardzo dobry i łatwy w robieniu, a jeszcze szybciej znikały.Dzięki
hej Kasiu,tak jak w przepisie jest napisane,czyli 1 łyżka mąki ziemniaczanej i dodajemy do wkładki.
Nigdy tego boczku nie mroziłam. Zawsze można spróbować go zamrozić. Myślę, że po rozmrożeniu będzie dobry.
Tam, gdzie sobie tego szanowna Pani życzy, byle w lekkim chłodzie. Konkretnego miejsca nie doradzę, ale może to być na przykład kawałek blatu kuchennego, na którym zalegnie po przykryciem (w folii, w pudełku itp). Można schować do szafki, postawić na czubku regału, ewentualnie, jesli nie mamy miejsca u siebie w mieszkaniu, wynieść do sąsiadów, zamieszczając jednoczesnie po kryjomu kamerę, dzieki której będziemy mogli monitorować, czy cymesu nie zeżarli :) Pozdrawiam i przepraszam za głupawkę komentarzową
2 ząbki czy 2 główki czosnku ?
Fajne, uwielbiam śledzie!
no poprostu boskie strasznie ci dziękuję, masz dziewczyno talent w paluszkach, oj masz....
A jak samemu zrobić regalice???....(matko kochana...pierwsze słysze o czymś takim!
.Człowiek to się jednak uczy całe życie!
)
Bardzp ciekawe! :)
Te surowe białka to tylko krok do salmonelli, można zrobić lukier mleko z cukrem pudrem i dodac aromat wg uznania, + trochę soku z cytryny. Wychodzi gładki, nie rozlewa sie po cieście, i szybko zastyga.
Ogromnie sie cieszę. Pozdrawiam.
ja także zgadzam się że to nie ''wydziwianie''. mój 6 miesięczny synek też jest alergikiem. karmię go piersią i nie jadam nabiału bo mały od razu robi się cały w "kropki" i się drapie. teraz rozszerzam dietę i muszę uważać na wszystko