Salatka przepyszna.Ilko Slonce musze sie przynac ze zalozylam sobie w domeczku Twoja ksiazeczke kucharska:)
śledzie faktycznie rewelacyjne,polecam z czystym sumieniem.
śledzie bardzo dobre ,robiłam takie troszkę mniejsze ,wyszło tego cała masa.Polecam i pozdrawiam autorkę przepisu.
Sernik rewelacyjny ,cała blacha poszła na jedno posiedzenie nie zdążyłam nawet zdjęcia zrobić.Polecam i pozdrawiam autorkę przepisu.
Zrobiłam sałatkę na Andrzejki ,goście wcinali aż im się uszy trzęsły.Zapomniałam zrobić zdjęcia bo wizualnie pięknie wyglądała na stole a smak mmm pycha .Napewno będę ją często robić ,polecam i pozdrawiam autorkę przepisu.
sałatka rzeczywiście super, napewno zrobię ją jeszcze nie raz
Nie wiem co mi wyjdzie w tym roku - bo pierniczysko nieposłuszne wyrosło strasznie nierówno. Od razu przekroiłam, aby przekonać się czy nie ma zakalca -ale wygląda pozytywnie. Zawinięty sobie leżakuje. Jak przyjdzie jego czas wykroję pogórki i jakoś przełożę. Będzie go trochę mniej. Cukru dałam połowę - i tak jest słodkie
Piernik tygodniowy po upieczeniu zachowuje się tak samo jak piernik staropolski. Należy upiec placki, poprzekładać pergaminem, owinąć w czystą lnianą ściereczkę, całość włożyć do reklamówki (koniecznie trzeba zrobić w niej dziurki) i wynieść w chłodne miejsce na kilka dni (nawet tydzień).
Kilka dni przed świętami (też może być tydzień) piernik należy przełożyć i też odstawić w chłodne miejsce. W tym czasie zmięknie, wchłonie wilgoć od powidła i masy i na święta będzie cud- miód...:))) Jak się uchowa - to i Nowy Rok bezpiecznie z nim przywitamy ( nie możemy zapomnieć o dodaniu spirytusu do masy ).
Jak robimy większą ilość pierników (na zapas) i chcemy je zdecydowanie dłużej przechowywać to należy je przełożyć tylko powidłem z czekoladą.Taki piernik może leżeć baardzo dłuugo.....:)))
witam, przymierzam sie niesmialo do tego piernika, ale najpierw mam jedno pytanie (bom malo doswiadczona): jak dlugo po upieczeniu taki piernik jest swiezy, albo inaczej: jak dlugo po upieczeniu musi lezec, zeby byl najlepszy?
dzieki za odpowiedz:-)
Jak najbardziej, podobnie jak większość serników bez piany.
Czy można go zamrozić?
Hm, chyba jednak nie polecałabym tego rodzaju eksperymentów. Weź pod uwagę, że ciemne ciasto składające się na spód oraz górę tego sernika razem wzięte będzie dość ciężkie i całkowicie przygniecie biedną pianę. Poza tym wydaje mi się, że białe - sernikowe ciasto należy do rodzaju niekoniecznie pasujących smakowo do upieczonej piany z białek. Ale podobno do odważnych świat należy. Będę czekała na ewentualną relację z pieczenia zmodyfikowanego sernika.
O - szybki deser i wygląda smacznie.
Sernik wyglada pysznie.Chcialabym go zrobic na swieta.tylko sie zastanawiam,czy nie dodac piany z bialek na mase serowa i dopiero przykryc ciemnym ciastem.Czy ktos juz tak probowal?:)
Kochane, donoszę, że udało się! Co prawda na razie nie chleb, tylko ciasto drożdżowe, ale w końcu Kenwood mi upiekł (a nawet ździebko przypiekł
). Ciasto zajęło prawie całą wysokość kubełka i jest smakowite
. Przepis był trochę nieprzepisowy - wynalazłam go w internecie i zmodyfikowałam zamieniając drożdże suche na "żywe". Mleko lekko podgrzałam - zgodnie z radą ekkore (DZIEKI!), i plilnowałam się, żeby nie wrzucać soli obok drożdży. Wniosek z moich doświadczeń: albo drożdże suche Oetkera z jakigoś powodu się nie sprawdziły (kupiłam w jednym sklepie kilkanaście paczuszek, więc może jakaś feralna partia albo zwietrzały?) lub po prostu - mea culpa - stosowałam zbyt zimną wodę/mleko. Dam znać, jak ustalę na 100%. Pozdrawiam i życzę udanych wypieków.