tak podane ziemniaki jadłam kiedyś na weselu-pycha
Slowa uznania!!!Jestem pierwszy raz na tej stronie od razu trafilam na twoje przepisy.Fantastyczne.No niestety nie moge wszystkiego poprobowac bo juz przy samym patrzeniu przybywaja mi kilogramy,ale poniewaz cale zycie zbieram przepisy i tez mieszkam w Niemczech postanowilam ci pare slow skrobnac.Mysle ze w niedlugim czasie skorzystam z ktoregos z nich.Narazie pozdrawiam i uznanie dla meza za fantastyczny gulasz.
a ja mieszam kapustę razem z mięsem (często jest to pekińska) i dodatkami formuję jeden wielki podłużny "klops" i zapiekam w naczyniu żaroodpornym, potem kroje na grubsze plastry i polewam sosem pomidorowym pycha i roboty też nie dużo; ale Twój iwoniak przepis też wypróbuję, zawsze to jakaś odmiana
mam pytanie czy zamiast maki zytniej mozna dodac jesze jedna szklanke maki pszennej
Ha ha ludziska znam ta sprawe-jest to idealne dla zapracowanych matek-lub leniwych
a smakuje tak samo jak wypocone ciezko golabki. Ja jeszcze polewam sosem pomidorowym.
Pozdrowienia Kaska
niestety nie udało mi się ich zreanimowac, i dzięki Ave za podpowiedz częśc zmiele a reszte zostawie jako dodatek do sosów i zupy, ale nie poddaję się i jutro idę na targ i kupię pomidory tylko już sama będe pilotowała suszenie.
Tym razem robiłam z myślą o Nieletnich, więc zapiekanka była dość łagodna jeśli chodzi o przyprawy, co i tak nie umniejszyło jej walorów smakowych. I tylko coś mi się wydaje, że za dużo tej wody w przepisie...albo mój ryż taki oszczędny w piciu :)
do garam masali nie dodaje się kminku tylko kmin rzymski. pozdrawiam
Magdulko jutro zrobie dzis juz nie zdazylam ale napisze jak wyszlo :)
Pasztet zrobiony smakuje super .Następnym razem zrobię z podwójnej porcji no i piekłam bez foli i nie przykrywałam .
Przykro mi aneczkabell,że nie smakowało,ale wiadomo,każdy ma inne gusta smakowe i nie każdemu ta potrawa będzie pasować.Pozdrawiam
przepyszne!!!! polecam szczegolnie tym,ktorzy luba ciastka francuskie z jablkami!!!pycha!
Cletti daj znać jak wyszło.
Ulhe dziękuję za komentarz.
Wszystko trzeba robić z wyczuciem (odrobinkę się daje) DOSŁOWNIE. :))
dzięki zuzanko za komentarz i inspirację do zmodyfikowania przepisu:) nigdy nie dodawałam czosnku ale napewno tak zrobię bo uwielbiamy czosnek; dodałam nawet do moich przepisów pomysł męża na jajecznicę, z dużą ilością czosnku:) pycha ale trochę za ciężkie na noc i najlepiej jeść razem, hihi. Pozdrawiam