witam ja bym chciała sie dowiedziec ile dokladnie tej maki bo w robieniu kopytek nie jestem zbyt dobra
salatka rewelacyjna Pozdrawiammmm :)
Mi sie z tego zrobila jedna wielka jajecznica, zamiast zmazyc na patelni proponuje wsadzic do piekarnika
powiedzcie mi bo moze robie cos zle albo cos złego dodaje, margaryne daje kasie mleko w takim granatowym opakowaniu robie wszystko identycznie jak jest w przepisie i jak wczesniej robiłam było pyszne a teraz wychodzi mi takie błyszczace i jakby takie wodniste..... dlaczego tak mi sie robi??
Mniam, mniam ... w tej marynacie mieso wychodzi pyszne! Ale ja nie robiłam w tej maryacie schanu tylko piersi z kurczaka i piekłam w piekarniku, ale i tak pycha ;) Polecam innym ten przepis :) Pozdrówka :*
bardzo mi sie podobaja jutro sie zabieram do pieczenia.
Babeczka - super wyszła! Co prawda - to prawda: to ciasto nie może się nie udać :) Szybka w przygotowaniu i smaczna!! mmmmhhhmmmm......
Sos rewelacyjny,robiłam już 2 lata ale z przepisu od koleżanki,dopiero potem znalazłam go na WŻ.Dodałam marchewkę pokrojoną w małe słupki, nie dodawałam mąki i nie pasteryzowałam tylko gorący prosto z garnka wkładałam do słoików.Wszystkie słoiki przestały bez problemu do wiosny a nawet dłużej.Jest bardzo pikantny ale ja najbardziej lubię go z pokrojoną piersią kurczaka i wtedy piersi nie trzeba już niczym doprawiać tylko usmażyć i dodać do sosu.Wyjątkowo udany przepis,polecam lubiącym pikantności
.
Zrobiłam dziś kręgle i chrusty właśnie z taka ilościa drożdży i z całą odpowiedzialnością mogę przedstawic rezultaty :
Dziewczyny-ja zrobiłam do ziemniaczków i surówki z kapusty pekińskiej. Ale następnym razem mąż sobie zażyczył ryżu do gulaszu. Bardzo mu smakuje i zapewnia, że może ten gulasz jeść codziennie !!!! Uściski dla autorów przepisu.
kurczak wychodzi bardzo dobry aczkolwiek bardzo słony, moim zdaniem 2 zupy to lekka przesada, przynajmiej jak dla mnie, do naczynia żaroodpornego na samo dno poukładałam pokrojonego pora w krążki, super potrawa, następnym razem zrobię z jedną zupą, dzięki za przepis
jestem objedzona jak bąk. Gulasz bardzo dobry - choć dla mnie albo za bardzo pomidorowy, albo za bardzo paprykowy - z racji dużej ilości różnych przypraw sama się nie mogłam zdecydować co mi przeszkadza (ale stawiam na pomidory). Następnym razem (a będzie następny) zrobię bez pomidorów i zobaczymy.
Tak jak napisałam, nie dałam leczo tylko połowę papryki od początku zmiksowałam (nastepnym razem zmiksuje całość). Także wiekszą część cebuli zmiksuję po przesmażeniu. gulasz zrobiłam tylko z wieprzowiny - wołowina była bardzo droga i niezbyt zachęcajaca do zakupu.
gulasz niestety nie pasuje mi, tak jak się spodziewałam, do kaszy gryczanej. Jutro będzie knedlik.
Thomas - dziękuję za wspaniały przepis, za inspirację do własnej twórczości kulinarnej