Ciesze sie,ze smakowalo-polecam rowniez do marynaty dodac zgnieciony czosnek(lub starkowany na drobnych oczkach),a kawalki ponaklowac widelcem lub wykalaczka :)Lisisko-ciesze sie,ze pomysl przypadl ci do gustu ;)
Zrobiłam, spróbowałam i przyznaje, że są naprawdę pyszne :)
Dobrze że zwróciłaś na to uwagę, Krystyno, one rosną dopiero na blaszce :) Poprawiam przepis!
Reaktywacja czy cudowne rozmnożenie - w każdym razie warto spróbować jak smakuje;))
Przyłączam sie do wszystkich ochów i achów. Ciasto absolutnie rewelacyjne
.
Za drugim razem mój mąż -
- zgłosił się na ochotnika do wyrabiania ciasta!!!
Pracochłonna, ale doznania smakowe wynagradzają poniesiony trud. Wchodzi na stałe do domowego repertuaru. Dzięki za przepis. Pozdrawiam.
Ja także uwielbiam takie ciasta, a mi wychodzi taki sam jak na zdjęciu.Rzeczywiście troszkę przyrumieniłaś, ale napewno był pyszny!!Dzięki za zdjęcia!pozdrawiam
Niebo w gębie a do tego diabelnie smaczne
Nic dodać nic ująć to ciacho mnie zauroczyło! Coś pysznego! Dziękuje za super przpis i pozdrawiam!
Własnie wyjęłam ciasto z piekarnika zapach niesamowity .Mam nadzieję że i tak będzie smakowac .
I jeszcze jedna podpowiedź - jesli masz w lodówce jakieś mocno pachnące jedzonko, to możesz deser przykryć folią spożywczą :)
Natka64 dziekuję bardzo, że podpowiedziałaś Sunny (coś moja poczta ostatnio szwankuje i informacje o komentarzach nie przychodzą - sorry) - rzeczywiście ten deser im dłuzej siedzi w lodówce tym lepiej smakuje później :))))
Sunny miło mi, że sie nie zniechęciłaś, mimo braku odzewu z mojej strony :))) Co do "gęstości" to naprawdę wychodzi różnie - robię ten deser dośc często, bo moja córka uwielbia tiramisu - i za kazdym razem wychodzi inaczej, mimo, że z tego samego przepisu. Raz nawet zrobiłam w pucharkach, bo masa była tak rzadka. Ale w smaku i tak było dobre. Mam nadzieje, że i Tobie bedzie smakowało. Pozdrawiam serdecznie
Ja także zrobiłam tę paprykę tyle, że z dodatkiem cebuli. Zalewa w smaku bardzo dobra - miodu dodałam trochę więcej.
Tak wygląda:
Znowu je robiłam, tylko tym razem z podwójnej porcji i z wisienkami-część zamrożona. Pyszne
może to głupie pytanie ale chcę się upewnić - czy ten zielony koper to natka czy ten do kiszenia?
Ja najpierw ugotowałam wywar na skrzydełku indyczym. A do zacierek dodaję jajko. Zupka pycha