Anutschko strasznie mi przykro-oczywiście z powodu miksera. Mam nadzieję, że nie użyłaś końcówek do ubijania tylke te takie spiralne do mieszania. Bardzo się cieszę, że ciasto smakowało i czekam na foty:)) Pozdrawiam.
Mój mikser ileczko nie wydolił ciacha drożdżowego. Było leiste, jednak gęste... takie przecież powinno być! A placuszek poezja... Rabarbar w lodówce wytrzymał tylko 1,5 dnia. Ja po prostu musiałam wypróbować, bo zazwyczaj robię drożdżowe tradycyjnie z kruszonką :)) Nowe-wypróbowane-pyszne!
Zdjęcie wkrótce. Pozdrawiam!
Myślę, że jak najbardziej można dodać trochę tartego sera:)
Ja robie je w takiej zwykłej prostokątnej blaszce, przyznam że nie wim jakie ona ma wymiary, zwykła blacha do ciasta ![]()
Pozdrawiam
Kasiu, ja też nie wiem, co jest nie tak. Przykro mi bardzo, że nie spełniła twoich oczekiwań. Cóż, jedyne co mogę ci polecić na przyszłość to chyba marcepan sztuczny Basi19... jest na pewno niezawodny :).
anenia nie, źle zrozumiałaś, w przepisie to w nawiasie znaczy że z całości ugotowanych ziemniaków ma byc 1/3 surowych.
Znam ten przepis juz pare lat i przyznaje, ze sa to najlepsze buraczki jakie jadlam!
bardzo smaczny egzotyczny chlebek-dzięki za przepis
dziekuje za odpowiedz. mysle ze dam sobie spokoj z ta masa bo nie mam sily juz kombinowac. dodalam masla dodalam cukru i nic dalej jakas taka dziwna jest strasznie delikatna. nie wiem o co chodzi..
Rewlacyjny tort. Pyszny! Polecam!
zrobilam, dodalam jeszcze groszek na koniec. Dla mnie super smaczna zupka wyszla:) POLECAM!! A autorke przepisu pozdrawiam
Kasiu - udzielę ci odpowiedzi tutaj, ponieważ może się przydać też komuś innemu. Problem dotyczy tej masy z mlekiem w proszku, tak ? A więc Kasiu, nie wiem dalczego twoja masa się rozpada. Może jest za sucha ? Jeśli tak - dodaj masła, możesz nawet użyć rozpuszczonego - lepiej się połączy. Konsystencja powinna być mniej-więcej taka jak plasteliny, nie powinno być problemów. Dodam, że masę powinno się formować zaraz po zrobieniu, bo potem sztywnieje. Hm...
no nie mam pojęcia, co by Ci jeszcze poradzić. Spróbuj z tym masłem - a może dodasz go trochę więcej, zmiszasz z całością i po troszku będziesz dosypywać cukru pudru ?? Mam nadzieje, że sobie poradzisz, bo szkoda by było tej masy. Życzę powodzenia i pozdrawiam. :)
dziękuję wypróbuję tak jak jest w Twoim przepisie
Ja dzis wyprobowalam pani raacuszki z tym, ze wykorzystalam wczorajsza pomidorowa:) PYCHA!!! Sama w zyciu bym na to nie wpadla, a tak skomponowalam na dzis pyszny obiadek, ktory zabral mi chyba tylko pol godziny!!! Placuszki polalam smietana rozrobiona z sola, pieprzem i odrobina octu, ot taki sosik w sam raz na upal;) i do tego salatka tylko z tego co mialam w lodowce czyli pomidora, ogorka i groszku. A efekt taki: objadlam sie do przesady, a 5-letni brat powiedzial czy moge takie cos czesciej robic! A z niego jest naprawde niejadek. "Reszta recenzentow" jeszcze w szkole, ale jestem pewna, ze im tez posmakuje. SUPER!!!!
Jeśli chodzi o pastylki to tak - są to te czekoladowe kwadraciki z nadzieniem miętowym opakowane w cieniutkie, ciemne papierki. After Eighty są jednak drogie, bo 10 zł za paczkę, a potrzeba dwie. We wcześniejszych komentarzach kilka osób pisało, że użyło tańszych zamienników - np. pastylek firmy Wawel czy Goplana, więc też możesz spróbować. Słyszałam też, że można użyć czekolady z nadzieniem miętowym ( np. Terravita), ale ja nie próbowałam, dlatego nie powiem ci jak wychodzi :)). Obawiam się jednak, że czekolada nie da takiego efektu jak pastylki. Wybór należy do ciebie :). Jakby co - pytaj śmiało.