Podchodziłam do tej sałatki, jak pies do jeża (jakoś te zupki i twardy makaron do mnie nie przemawiały). I to był błąd. Sałatka jest pyszna, prosta w robocie, a bardzo smaczna. Mój małżonek nie jest wielbicielem sałatek, a tą się zażera i życzy sobie częściej. Eksperymentujemy ze smakami zupek (np. krewetkowa-bardzo dobra). Dzięki wielkie- Iza
Mojemu męzowi smakowało, ale uznał, że trochę za słodkie. Za to mój kolega z pracy pożarł 4 kawałki na raz (reszta w pokoju się nie załapała), zażądał kategorycznie przepisu i tylko czekam, kiedy mi jego żona dziób obije, bo piecze- bidula- codziennie. Czyli PYCHA!
gosia111 w dniu 2007-01-09 napisał(a):
wyglądają bardzo apetycznie,dodaję do ulubionych i napewno je zrobię!!!!!![]()
pau_pau85 w dniu 2007-01-09 napisał(a):
Są idealne do kawy czy herbaty. Są naprawdę PYSZNE, szczególnie te z czekoladą. POLECAM! ![]()
anhe w dniu 2007-01-09 napisał(a):
Mam pytanie - czy to ciasto jest bardzo twarde po wyrobieniu, bo moja szprycka niestety nie wytrzymuje w takiej sytuacji.
pau_pau85 w dniu 2007-01-09 napisał(a):
Nie, ciasto nie jest twarde, bez problemu można je wyciskać. Muszę powiedzieć, że ja też miałam wczoraj problem ze szprycą. Niestety szwy na rękawie puściły. Ale to wina szprycy- Nie opłaca się kupować "taniochy". W razie czego możesz użyć zwykłej torebki do mrożonek lub zrobić stożek z pergaminu i wyciskać kwiatki. Też ładnie wyjdą.
anhe w dniu 2007-01-11 napisał(a):
Dziękuję za informacje. ja mam szpryckę w formie strzykawki i ogólnie jest super, ale przy zbyt twardym cieście "puszczają" zakrętki. Stąd moje pytanie. Pozdrawiam.
inga_m w dniu 2007-02-26 napisał(a):
wygladaja wybornie. upieke na weekend. wlasnie przegladam Twoje przepisy i jestem pelna podziwu :)
pau_pau85 w dniu 2007-02-26 napisał(a):
Bardzo mi miło :) Wcześniej nie umieszczałam zdjęć, bo nie miałam aparatu (jedynie komórka)... Muszę to nadrobić :) Pozdrawiam!
Mojemu " KOCUROWI " przypielabym co nieco( dobrze ze tutaj nie wchodzi))))))))
Janku juz poprawilam ,nie pomyslalam tylko skopiowalam jak dostalam na poczte.Pozdrawiam.
Bradzo trafiony poemacik, naprawdę znakomicie potrafisz bawić się słowem! Myślę, że wiele WŻ- towców ma podobne odczucia.
Torcik przepyszny a tak się prezentował w przekroju ( pomiędzy masę dodałam zrumienione wiórka kokosowe) wspaniały przepis dziękuję!!!
Pozdrawiam K.
Moje też nigdy nie są jak z automatu,ale chociaż widac,że są robione ręcznie
Basiu, widzę że miałaś dużo pracy w ten weekend... Torty są bardzo śliczne, jeszcze raz gratuluję :)).
Dziewczyny, jak wy to robicie, że wam takie śliczne rogaliki wychodzą - jak z cukierni ?? To nie fer, moje za Chiny ludowe nie chcą przypominać rogalików
, aż wstyd by było gościom zaserwować, dlatego robię tylko dla rodzinki. Gratuluję pięknych rogalików i pozdrawiam :)).
Basieńko :) cieszę się, że skorzystałaś z tego przepisu. Torcik naprawdę śliczny ci wyszedł, masz ogromny talent, którego ci gratuluję. Dziękuję za miłe komentarze i pozdrawiam, a w związku z iloscią żelatyny umieszczam poprawkę w przepisie ( co prawda łyżeczka łyżeczce nie równa, a ja daję na oko - raz czubata łyżeczka, raz niepełna).
Trochę zmodyfikowałam to ciasto.Na początku zrobiłam wszystko tak jak w przepisie ale potem te krążki które wykroiłam dałam na wierzch ciasta i wypełniłam bitą śmietaną .A tak wygląda w moim wykonaniu.
Bo to jest pyszne ciacho!!!Bardzo nam smakował