Fajnie, że się nie zniechęciłaś Aniu
Uwielbiam drożdżowe, którego nie trzeba wyrabiać. Ale tak jak poprzednio trzymałam składniki dopóki nie pokazały sie "bąble" i ciasto nie miało takiego silnego zapachu drożdży. PYCHA
Będzie, będzie, na bank! Nawet już wczoraj wypróbowane w wersji z młodą kapustką..... hmmm....pyyychota! Mój mąż też już był facetem upadłym, więc sama się od stołu od jakiejś pół godziny NIE PODNIOSŁAM !!!!!!!!!!!!
Anuszko - to chyba rzeczywiście za niska temperaturka piekarnika - jak widac na zdjeciu te moje miały te skórę przypieczoną
. Mam nadzieje, że nastepnym razem (jesli będzie nastepny raz) wyjdą lepiej. Serdecznie pozdrawiam.
Małgosiu, mięsko to takie boczkowate by się tu przydało??? Czy mieszać z innymi? Jak Ty akurat robisz?
wybaczcie ze nie napisałem ale my je obieramy i kroimy na plasterki niezbyt grube
a ogórki tak jaknajzwylkejsze ogórki do konserwowania {nie takie z folii} te które już nie nadają się na korniszony bo są za duże
Marlenko bardzo Ci dziękuję za ten przepis.Jesteś kochana!Zbliża się sezon truskawkowy i już nie mogę doczekać się kiedy zrobię i zjem to wspaniałe ciasto
.Pozdrawiam
Ave, a mnie wyszły bardziej ugotowano-pieczone niz upieczone, niemniej jednak nie smakowały na pewno gorzej, to znaczy tylko chrupiącego skóraśka zabrakło :((
Pewnie nie dopasowałam temperatury do gazówki i zbyt krótko piekłam, ale taaaaaaaaaak pachniało...
Jednak powtarzam było pyszne; "o rowerze", czyli sosiku nie wspomnę....
Pozdrawiam
Ania
Dziękuję Ci za ponowne wstawienie komentarza no i Twoich zdjęć!(poprzednie zaginęłybezpowrotnie
) Wszystko wygląda wspaniale!
Zrobiłam juz wczesniej. A tu przyspieszony kurs przygotowywania tej znakomitej potrawy. Do niej pierwszy raz filetowałam uda :))) Udka znakomite. Warzywny farsz - palce lizać.
Aaaa to dopiero kolps...wspaniale, cieszę się baaardzo , że korzystasz z moich przepisów no i najważniejsze, że inspirują (bo o to w kuchni wlaśnie chodzi!) Dziekuję, z tak miłe słowa i jak zwykle piękne zdjęcia! Pozdrawiam serdecznie. K.
robię podobne i ogórków nie obieram :)) bardzo dobre polecam
Inko21 skorzystałam, że po awarii serwera Twoje przepisy "spadły jak manna z nieba"
i szybciutko zrobiłam to ciacho. PYSZNE. Degustatorzy zgodnie orzekli, że dawno nie wcinali takiej pyszności.
Na wierzchu polewę posypałam jeszcze pieczonymi wiórkami kokosowymi. Warstwy mieszałam widelcem. Ciacho wilgotne, serowo czekoladowe. Mniam, mniam. Polecam tym, którzy jeszcze go nie robili.
Kasiu - Twoja pieczeń stała się dla mnie inspiracją - i poszlałam. Podzieliłam mięso mielone na dwie częsci - do jednej dodałam koperek i natkę pietruszki, a do drugiej pieprz zielony i paprykę słodką. Filet (podwójny) zmieliłam, a zamiast marchewki wzięłam pora. Do tego sos z pieczenia i ... wyszedł KLOPS - jak widać ![]()
Masz wspaniałe, inspirujace przepisy. Dziekuję