sabrina w dniu 2007-04-12 napisał(a):
bRAWO,WSPANIAŁY POMYSŁ
sabrina w dniu 2007-04-12 napisał(a):
JA Z KOLEI ZIEMNIAKI TŁUKŁAM Z KOPERKIEM ,MASŁEM ,SMIETANĄ.pOKROJONE ROLADKI WAFLOWE PODAWAŁAM ZAMIAST ZIEMNIKÓW.nATOMIAST PANIEROWAŁM NASTĘPNEGO DNIA JAK ZOSTAŁY Z OBIADU.
morla w dniu 2007-04-12 napisał(a):
Czy te wszystkie 3 warstwy ułożyć na jednym waflu?
alisia w dniu 2007-04-12 napisał(a):
Ciekawy pomysł na wykorzystanie ziemniaczków pozostałych z obiadu, na pewno spróbuję Twojego sposobu. Pozdrawiam Alicja
wanilia_91 w dniu 2007-04-12 napisał(a):
mmm czegoś takiego jeszcze nie jadłam zrobie rodzicom niespodzianke i zrobie któregoś dnia na obiad ;D
alisia w dniu 2007-04-12 napisał(a):
Tak Morla, wszystkie trzy warstwy na jednym waflu. Oczywiście nie mogą to być bardzo grube warstwy. Najgrubsza warstwę stanowią własnie ziemniaki, bo są jednolicie rozsmarowane na waflu, mięska i pieczarek nie da się tak jednolicie rozsmarować na waflu. Nie wiem, czy dostatecznie jasno wyrażam się, ale myślę, że zrozumiesz o co mi chodzi.
morla w dniu 2007-04-12 napisał(a):
Tak,bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Pozdrawiam.
toma w dniu 2007-03-08 napisał(a):
JA TEŻ ROBIE Z TAKIEGO PRZEPISU TYLKO Z TĄ RÓŻNICĄ ŻE NA OKO.I CHRUSTY SĄ SUPER KRUCHUDKIE TYLKO JA NIGDY NIE ZCHŁADZAM ODRAZU ZOZWAŁKOWUJE.
berenika6 w dniu 2007-03-09 napisał(a):
jak robisz te roze>??
alisia w dniu 2007-03-09 napisał(a):
Wałkujesz ciasto cienko jak na faworki, następnie wycinasz 3 kółka różnej wielkości i nacinasz je promieniście w kilku miejscach. Składasz kółka od największego do najmniejszego-jeden na drugim- przyciskając środek kciukiem, żeby się zlepiły (ewentualnie smarujesz sam środeczek białkiem i przyciskasz kciukiem, lepiej się skleją). Wrzucasz na tłuszcz największym kółkiem do spodu, bo płatki lubią się wywijać i mogą się rozkleić w trakcie smażenia.
alisia w dniu 2007-03-09 napisał(a):
Toma, ja też nie zawsze chłodzę ciasto i również wychodzą pyszne. Pozdrawiam
berenika6 w dniu 2007-03-14 napisał(a):
dziekuje za instrukcje niedlugo zrobie i opowiem
karola91i w dniu 2007-03-05 napisał(a):
a co z tym budyniem zrobić?
karola91i w dniu 2007-03-05 napisał(a):
o, juz wiem co. nie doczytalam sie, ale teraz juz wiem:D
basia19 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Wyglądają smakowicie, na razie daję do ulubionych, jak zrobię dam znać.
pau_pau85 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Oki, trzymam za słowo :)
basia19 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Mam jeszcze jedno pytanie, czy budyń nie będzie za rzadki ? wiem że trzeba dodać do niego kokos (1 opakowanie budyniu jest na pół litra mleka czyli 2 szklanki), tak mylę że kokosu trzeba dodć tyle żeby budyń się nie rozlewał, czy mam rację ? odpowiedź proszę.
pau_pau85 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
W przepisie podałam, że budyń gotujemy w ok. 1 i 1/3 szkl. mleka :) (ale może być ciut mniej). Jest gęsty, tymbardziej gdy przestygnie. A wiórki dodajesz "na oko".
basia19 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
pau_pau85, chyba mnie rąbnęło i to porządnie, wzięłam odwrotność, a przecież w przepisie jest mniej mleka a nie więcej (to chyba ta niekończąca się grypa, która ze mnie ciężko wychodzi), przepraszam Cię bardzo za moją nieuwagę.
pau_pau85 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Jeśli to przez grypę, to wybaczam ;))) Nic się nie stało, każdemu się zdarza! :)
Natka64 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
wygladaja smakowicie dodaje do ulubionych dam znac jak je zrobie paa
Mloda w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Ja tez dodałam do ulubionych, ale zrobie chyba z kostką białej czekolady...mniam skusiłaś mnie![]()
Surimi w dniu 2007-04-23 napisał(a):
Te ciasteczka sa BOSKIE!!! Robiłam je już kilka razy i chyba nigdy mi się nie znudzą... Polecam wszystkim!
monia00 w dniu 2007-04-24 napisał(a):
Szykuje sie do zrobienia ciasteczek bo zachecily mnie zdiecia .Szkoda tylko ze skladniki sa podane w gramach a nie np.lyzki , szklanki .Tak jest latwiej .
moze ktos mi to obliczy ( nie mam wagi ) . Pau-pau85 dzieki za przepis .
pau_pau85 w dniu 2007-04-24 napisał(a):
Cieszę się Surimi, że ciasteczka tak Ci posmakowały.
monia00 już Ci podaję poszczególne składniki przeliczone na szklanki:
100g cukru pudru- pół szklanki (jeśli wg Ciebie to za mało można dodać go więcej, to zależy czy lubisz bardziej czy mniej słodkie ciasteczka);
250g mąki- ok. 1 ¾ szklanki
Jeśli chodzi o masło, to można zastąpić je margaryną, np. Kasią. Na jej opakowaniu jest miarka po 50g, więc nic trudnego oddzielić z kostki (250g) 140g. Jest to trochę więcej niż połowa kostki.
Pozdrawiam serdecznie!
sylvii w dniu 2007-04-27 napisał(a):
a mi nie wyszly:( Pierwszy raz zdarza sie ze nie wyszlo mi ciasto. Bylo tak kruche ze nie moglam go rozwalkowac. Coz, zrobiam z tego placek. Siedzi teraz w piecu, zobaczymy co z tego wyjdzie....
Sylvii jeśłi ciasto jest zbyt sypkie to należy dodać słodką śmietankę... W przepisie wyraźnie jest napisane.
Nie mam swoich jabłek, po prostu chciałam wiedzieć czy mogą być świeze. Teraz rzeczywiście się nie opłaca kupować jabłek i smazyć, lepiej kupić gotowe.Dziękuje alidab za szybką odpowiedz i pozdrawiam.
dana39 w dniu 2007-05-04 napisał(a):
gołąbki wyglądają pysznie, ale nie rozumiem dlaczego potrzeba tak duzo jajek? czy przy mniejszej ich ilości masa nie będzie się trzymać?
nelcia1958 w dniu 2007-05-04 napisał(a):
Ja znam ten przepis tylko zamiast 6 jajek daje 3 i zamiast1/2 szkl kaszy manny dodaje1szkl kaszy jęczmiennej i nie 2 szkl ryżu a 1 szkl a resztę tak jak w tym przepisie.Gołąbki są naprawdę smaczne.Przy mniejszej ilości jajek masa będzie się trzymać.
alisia w dniu 2007-05-04 napisał(a):
Dana39 masa będzie się trzymać i przy mniejszej ilości jajek. Ja daję różnie, czasami mniej, czasami więcej, to zależy jaką ilością jajek dysponuję w danym momencie. 6 jajek widnieje w oryginalnym przepisie jaki dostałam od koleżanki i w takiej wersji podałam. Przepis można modyfikować na różne sposoby. Kiedyś robiłam tylko z 2 jajkami i też udały się. Zachęcam do wypróbowania. Gołąbki są naprawdę smaczne. Nelcia1958 ciekawy pomysł z kaszą jeczmienną. Na pewno wypróbuję. Pozdrawiam
dana39 w dniu 2007-05-04 napisał(a):
ja w zasadzie robię tzw. fałszywego gołębia:) do mielonego z przyprawami i jajkami dodaję poszatkowana kapustę pekińską, może być biała albo włoska; formuję wielkiego "gołębia", wkładam do żaroodpornego naczynia, zamykam i zapiekam w piekarniku, do tego sos pomidorowo-czosnkowy - pycha. Mięso gotowe kroję na plastry, to taka kolejna odmiana gołąbków; ale Twoje alisiu napewno wypróbuję. Pozdrawiam!
alelen w dniu 2007-05-05 napisał(a):
Ryż ma być ugotowany, czy nie?
renataz36 w dniu 2007-05-05 napisał(a):
rozumiem że sosik należy zrobić oddzielnie a nie z tego płynu który zostanie po upieczeniu gołąbków?
alelen w dniu 2007-05-05 napisał(a):
Juz jemy:))) Ryz dalam ugotowany. Jest to pychalstwo!!!!! mniam .... Dzieki za przepis!!!
alisia w dniu 2007-05-05 napisał(a):
Renata36 sosik oczywiście należy przygotować oddzielnie, ponieważ po upieczeniu gołąbków nie zostaje prawie nic płynu, suchy ryż wchłania prawie wszystko. Alelen, do gołąbków dodajemy suchy ryż i suchą kaszę manną, ale widzę, że ugotowany ryż też może być, skoro gołąbki Ci się udały. Cieszę się, że smakowało. Pozdrawiam serdecznie
nelcia1958 w dniu 2007-05-06 napisał(a):
Wypróbuj,są tak samo smaczne jak Twoje .pozdrawiam
inga_m w dniu 2007-03-13 napisał(a):
Jak myślisz, czy dałoby się zastąpić ten likier jakimś innym alkoholem? Wódką z aromatem pomarańczowym np.. inga
pau_pau85 w dniu 2007-03-13 napisał(a):
Jasne, że da się zastąpić :) Dokładnie tak jak piszesz- wódka z aromatem pomarańczowym powinna być OK. Pozdrawiam.
inga_m w dniu 2007-03-13 napisał(a):
Dzieki za odpowiedz. To bedzie moja Wielkanocna baba w takim razie :) pozdrawiam serdecznie
pau_pau85 w dniu 2007-04-08 napisał(a):
Wstawiłam zdjęcie mojej babki. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś się na nią skusi, bo naprawdę jest tego warta. Pozdrawiam i wesołych świąt!
inga_m w dniu 2007-04-12 napisał(a):
Tak, jak obiecalam, upieklam Twoja babke na Wielkanoc. Zamiast likieru pomaranczoego dalam advocata. Bardzo fajny przepis i stosunkowo niedrogi, bo zazwyczaj spotyka sie przepisy na drozdzowe baby z kilkunastoma zoltkami. Dziekuje serdecznie i goraco polecam pozostalym ! inga
makusia w dniu 2007-03-05 napisał(a):
oj pyszna pyszna , ja robie tylko z czerwonej kapustki i bez papryki , musze wypróbować Twojej wersji ![]()
pau_pau85 w dniu 2007-03-05 napisał(a):
Myślę, że Ci posmakuje
Pozdrawiam!
gruba w dniu 2007-03-07 napisał(a):
wanilia_91 w dniu 2007-02-12 napisał(a):
z jakim farszem robilas te paszteciki?
julka105 w dniu 2007-02-23 napisał(a):
smietana kwasna??
aki w dniu 2007-02-23 napisał(a):
czy to ciasto kładziemy do wody zawinięte w torebkę foliową czy samo ?
till w dniu 2007-02-23 napisał(a):
Ciasto wkładam do wody bez żadnej torebki. Śmietana kwaśna.
piq w dniu 2007-03-04 napisał(a):
Bardzo lubię takie paszteciki do barszczu. Dodaję do ulubionych. A tak między wierszami - masz wspaniałego teścia !!!! Pozdrawiam.
oto link do przpisu na surówkę http://www.wielkiezarcie.com/przepis21686.html
Życze smacznego!!!
powsinoga w dniu 2007-02-24 napisał(a):
Czy dobrze rozumiem - piecze sie zawinieta w folie aluminiowa? Dlaczego? Nie mozna bez?
till w dniu 2007-02-24 napisał(a):
Dobrze rozumiesz:))) Pod koniec pieczenia z powodu narowistości mojego piekarnika bywa, że zdejmuję górną warstwę folii i podpiekam z zewnątrz. Pewnie można i bez folii, ale wydaje mi się, że ta technika skutkuje tym, że pieczeń jest mniej sucha a co ważniejsze- Nieletnie ją akceptują jako jedno z nielicznych dań obiadowych.
Nie, nie muszą . Jabłka można usmażyć ( ale na jasno) świeże, tyle,że o tej porze roku jabłka są mało soczyste do smażenia. Ja smażyłabym ok. 2 kg jabłek.
Lidko musisz sobie skalkulować, co się bardziej opłaca... Jabłka prażone " Szarlotka" kosztują w sklepie ok. 5 zł ( słoik 0,9 litral ) a kilogram jabłek teraz kosztuje ok.3 zł, do tego cukier, smażenie i czas - chyba,że jabłka masz swoje :)))
http://www.allegro.pl/item193420006__fredkae_barwnik_spozywczy_zolty.html Ja znalazłam na allegro taki barwnik spożywczy buteleczka 4,5 tu jest akurat kolor żółty ale są i tez inne pozdrawiam
Dzisiaj zrobiłam z leciutka modyfikacją - na wierzch czekolady dałam jeszcze podprażone wiórki kokosowe, rodzynek było mniej (bo tyle miałam) ale dodałam zapachu rumowego. Wyszło bardzo smaczne ciacho.Szybko się robi i własciwie z produktów dostępnych w domu. Dzięki z przepis.
alidab w dniu 2007-03-13 napisał(a):
Dziewczyny,mogłybyście nie kusić tak tymi smakołykami ??? Ja mam szlaban na słodkie :(((
Ave, a Ty jeszcze dodatkowo tym finezyjnym kleksem...ech, trudno wytrzymać... :))
Ave w dniu 2007-03-13 napisał(a):
Alidab ja tez cierpię katusze, bo robię, a jeść nie mogę - do świąt szlaban na słodkie sobie zafundowałam
teresa55 w dniu 2007-03-22 napisał(a):
Muszę przyznać,że połączenie białego barszczu z serkiem wydaje mi sie bardzo ciekawe / uwielbiam jedno i drugie/ , Musze spróbować.
teresa55 w dniu 2007-04-13 napisał(a):
Spróbowałam, bardzo mi zasmakowało, teraz bedę jadła tylko z serem.