Potwierdzam opinię Pączuszka:"REWELACJA".Robiłam w tortownicy o średnicy 22cm.
Jeżeli to jest kawa według "pięciu przemian" to mogę się wypowiedzieć, bo moja mamuśka się tą kuchnią interesowała. Po krótce i upraszczając nieco chodzi o to, że każdemu pokarmowi jest przypisany jeden z "żywiołów", jedna z przemian: ogień, woda, drzewo, metal i ziemia. Każdy z nich wpływa inaczej na działanie organizmu i na człowieka. A przy gotowaniu ważna jest kolejność dodawania poszczególnych składników i to, żeby potrawa była zbalansowana. Stąd ta woda na końcu i sól po środku. Teoria jest bardzo ciekawa i sprawdza się w praktyce. Mamma moja gotowała według przepisów "pięcioprzemianowych" i naprawdę jej to pomogło. A miała spore problemy z układem pokarmowym w ogóle.
Pozdrawiam:)
Dużo pozytywych komentarzy skusiło również mnie do wypróbowania przepisu. Surówka I klasa - naprawdę bardzo smaczna. Mąż swoją porcję lekko popieprzył ups... posypał pieprzem, ale według mnie oryginalny przepis jest bez zarzutu. Pozdrawiam.
Zainteresował mnie przepis,bo bardzo lubie pierniki.Jak już go upieczesz to wstaw zdjęcie,chętnie zobacze.Właśnie szukam czegoś na święta,bo grudzień tuż tuż.
Pycha!!!!!
Inko, zrobiłam Twoje bezy nawet 2 razy, ale chyba jestem noga.. 1-sza porcja wyglądała tak, że ubijałam, ubijałam, już całkiem gęste było, tak że bałam się że blender mi się spali.. no ale na szczęście nie, tyle że wyszły placki :-(, natomiast 2-ga porcja, troche lepiej, użyłam cukru pudru, ubijałam, ubijałam, znów ten dreszczyk emocji czy blender wytrzyma czy też nie, ustawiłam piekarnik na termoobieg, i wyszły takie śmieszne grzyby :). Ale do ideału im trochę brakowało, do tortu ich użyć niestety nie mogłam i to wcale nie ze względu na ich kształt grzybowy. Takie trochę wyszły jak sklepowe, zwarte i pudrowe. Mojej mamie wychodziły takie delikatne.. sprawdziłam w zeszycie, na 1 białko 5 dag cukru pudru, tyle że boje sie robic z tego przepisu, bo nie mam wzmianki o suszeniu, a pamietam ze mama zostawiala bezy na cala nocke.. ale szczegołów brak. :( Niestety moja mama gotuje dobrze, ale na wyczucie, a ja lubie miec wszystko precyzyjnie podane, co do grama, co do minuty.
Myslalam ze bezy to zadna filozofia.
Pozdrawiam i bede kombinowac. Moze jakis eklektyczny przepis wykombinuje :)
Ilka robię też taką pieczeń ale ja jako farsz dodaję podsmażone pieczarki które wykładam na ser i do tego kolorowa papryka zrumieniona z cebulką sprubuj pyyychotka u mnie żadne przyjęcie nie może się bez tego obejść
Carmela ja również nie raz slyszalam o tym przepisie i próbowalam podejść do niego ale szczerze mówiąc nie wiedzialam czy te kraby to mają być surowe czy coś z nimi zrobić
??? a szkoda było mi kasy by ją wypróbować. powiem szczerze nie wiem jaki smak mają surowe kraby????
połączenie reszty składników bardzo lubię i często wykorzystuję np.podobnie jak twoja salatka z krabami ja robię z kurczakiem ktory np.zostal z obiadu spróbuj pozdrawiam
aryt skożystam z Twojej rady i wypróbuję bo dotychczas robiłam dokładnnie tak jak jest w twoim przepisie pozdrawiam
Cieszę się ogromnie , że smakował smalczyk , następnym razem spróbuj zrobić go ze śliwkami suszonymi kalifornijskimi ( zamiast jabłka) , pokrój je drobno w paseczki i podsmaż ze smalczykiem .Efekt -pychotka.Pozdrawiam.
Sweetya, bardzo się cieszę, że smakowała Tobie ta sałatka. Ja również ją uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie.
Nie wiem co zrobiłam źle ale nie wyszło chyba to co powinno. Pomidory po otwarciu słoika były "rzadkie " pod skórą- woda. Zapach też miały... conajmniej nieprzyjemny...:(
Cieszę się, że smakowało. Dużo bebsi dodajesz kapuchy :-) ale przecież każdy lubi czegoś więcej lub mniej !
super smakuje, zazwyczaj robiłam z jajeczkiem w środku,ale skusiłam sie na to zwijanie:)i extra!tylko nastepnym razem ser zetre na tarce i takim posypie, bedzie łatwiej zwijac niz plastry:)pozdrawiam
Odpowiem za autorkę AniuW tak dla mnie to obojętne, ja robiłam w naczyniu żaroodpornym ale koleżanka,której podałam przepis robiła w brytfannie, a jeszzcze inna w prodiżu i też schabik wyszedł mniamniuśny
Pozdrówka